Ars Lumpendi, czyli poradnik lumpeksowego łowcy – Cz. I.

Do hymnu! 😀 źródło: curtisandersen.com W komentarzach i e-mailach często pojawia się pytanie jak to się dzieje, że udaje mi się znajdować w sklepach z używaną odzieżą tyle ciekawych rzeczy. W internecie znaleźć można masę lepszych bądź gorszych poradników mających na celu pomoc stawiającym swe pierwsze kroki w tym temacie. Ja jednak, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom | Czytaj dalej »

Być jak James Bond.

Czasami bywa tak, że nie jesteśmy świadomi pewnych swoich działań, dopóki ktoś nas z tego błogiego stanu nie wyprowadzi. Ostatnio, wchodząc jak zwykle spóźniony na czwartkowe zajęcia z technologii informacyjnej jeden z kolegów, otaksowawszy mnie wcześniej wzrokiem, spytał czy nie jestem aby George’m Lazenby. Od razu przed oczami ukazał mi się rzeczony aktor w filmie | Czytaj dalej »

Klubowo na strychu.

Są takie sytuacje, w których mężczyzna zostaje postawiony przed trudnym wyborem adekwatnego doń stroju; garnitur za oficjalny, a podkoszulek i sweter zbytnio na przeciwstawnym biegunie. Dla sporej części „złotym środkiem” okaże się uniwersalna czarna marynarka i dżinsy, które, stosowane ogromnie często, w zamyśle mają komunikować: „zależy mi na odpowiednim wyglądzie, aczkolwiek nie przesadnie”.  Niestety jednak | Czytaj dalej »

Buntownik z przyczyny.

Tak jak przewidywałem, skórzana kurtka, prezentowana na blogu na początku listopada, okazała się jedną z moich najlepszych zdobyczy z drugiej ręki  – ciepłą, naturalną i praktyczną. Problemem było jej znaczne odstępstwo od stylistyki, w której utrzymana jest moja garderoba. Pewnego dnia jednak naszła mnie niecna myśl, by spróbować, poza klasyczną interpretacją, zastosować ją w połączeniu | Czytaj dalej »

Marynistycznie? Vol. 2

Swego czasu prezentowałem na blogu zestaw marynistyczny à rebours, którego głównym elementem były płócienne boat shoes. Bazując na tym zinterpretowanym w inny sposób klasycznym obuwiu, postanowiłem skompletować drugi zestaw luźno inspirowany stylem marynistycznym. Odrobinę bardziej formalny od poprzedniego, wpisujący się jednak w stylistykę preppy. Jak marynizm, to zrozumiałym jest, że nieodzowna triada czerwień-biel-granat musi być | Czytaj dalej »

Creative People Party – relacja z imprezy.

W ubiegłą sobotę w jednej z mieszczących się na wrocławskim rynku kawiarni miało miejsce wydarzenie, które zgromadziło pod jednym dachem sporą grupę entuzjastów mody. Creative People Party, bo o nim tu mowa, zorganizowane zostało  przez kawiarnię CoffeePlanet oraz fundację Ne Comme Ca, zajmującą się wspieraniem inicjatyw modowo-artystycznych. Jak zamieszczono w materiałach promujących imprezę: „Nie będzie | Czytaj dalej »

Facet w czerni.

Przejęte bezpośrednio ze stylu militarnego dwa rzędy królują od kilku sezonów w modzie męskiej i nie zanosi się, by ta tendencja miała ulec zmianie. Wojskowy fach od wieków pociągał większość męskiej populacji, także obecnie, mimo uzawodowienia armii i zniesienia obowiązku służby wojskowej, wielu mężczyzn, uciekając w świat fantazji, stawia siebie w roli wojskowego. “Za mundurem | Czytaj dalej »

Przekraczanie granicy.

Istnieją takie rzeczy, którym wystarczy jedynie chwila skupionej na nich uwagi, by zmusić człowieka do ich nabycia, często bez względu na koszty. Na całe szczęście jednak jest to uczucie mi obce – w moim przypadku stan euforyczny szybko ustępuje chłodnej kalkulacji,  która pozwala uchronić się przed nietrafionymi zakupami.  Czasem, wertując  przepastne zasoby Internetu, natrafię na | Czytaj dalej »