Archiwum kategorii: Torby

Herbaciany smart casual.

Nie pamiętam, bym kiedykolwiek zaszalał na wyprzedażach tak bardzo jak w tym roku. O ile mój portfel odczuwa w tym momencie lekkość serca, o tyle moje z tego powodu nie krwawi, gdyż dzięki tym zakupom udało mi się uszczuplić dobrze znaną moim czytelnikom listę niezbędników, których brakuje mojej szafie. Kilka tygodni temu na blogu pojawiła | Czytaj dalej »

Wojskowe parkowanie.

Gdyby zdarzyła się konieczność wyboru najmodniejszego okrycia wierzchniego obecnego sezonu, to bez wątpienia zostałaby nim parka. Kilkakrotnie złapałem się już na tym, że staję się coraz mniej odporny na panujące trendy, efektem czego kwestia zdobycia własnego egzemplarza tej kurtki siedziała mi z tyłu głowy i dość często dawała o sobie znać podczas standardowego obchodu moich ulubionych sklepów. | Czytaj dalej »

Inspektor po pracy.

Przyznaję, moja garderoba wierzchnich okryć na sezon zimowy nie jest zbyt rozbudowana. Ale tam gdzie kończą się konwencjonalne mozliwości, tworzy się podatny grunt dla bardziej niestandardowych podejść i szeroko pojętej „kombinatoryki” 🙂 Jako że na dzień dzisiejszy nie dysponuję płaszczem, który dobrze by łączył się z brązami, postanowiłem skrócic mojemu beżowemu trenczowi okres zimowego wypoczynku | Czytaj dalej »

Denim do trzeciej.

Zimno, zimno coraz zimniej, a powinno być nam ciepło. Gdy nie dysponuje się grubym okryciem wierzchnim jedynym sposobem na podjęcie rękawicy rzuconej przez niesprzyjającą aurę są warstwy. Dużo warstw 🙂 Pierwotnie w tym zestawie planowałem użyć błekitnej koszuli w towarzystwie miodowego knita. Patrząc jednak na ostatnie wpisy stwierdziłem, że warto by dać odpocząć mojej szyi | Czytaj dalej »

Lepszy model.

Historia moich blogowych przygód z kurtka denimową obfituje w wiele nagłych zwrotów akcji i okraszona jest sporą dawką emocji. Początkowo bowiem, przy okazji jej pierwszej publikacji, spora cześć czytelników wyraziła się o niej bardzo pochlebnie, mimo że nie jest to model leżący blisko klasycznego wzorca. Z czasem jednak pozytywne odczucia zaczęły ustępować pola nawet nie | Czytaj dalej »

Uliczny robotnik.

W jednym z komentarzy na blogu pojawiła się opinia, że na blogu brakuje stylizacji bezkoszulowych i bezkrawatowych. Postanowiłem podjąć rzuconą rękawicę i, ufny w moje secondhandowe szczęście, udałem się na standardowy obchód z zamiarem sprawienia sobie czegoś luźniejszego. Po raz kolejny się nie zawiodłem i opuściłem jeden ze sklepów bogatszy o widoczną na zdjęciach luźną | Czytaj dalej »

Casual w kratę.

Krata w dużej skali jest jednym z najbardziej casualowych rozwiązań, jakie kiedykolwiek wymyślono. Po latach izolacji, w której pozwalano jej zdobić jedynie flanelowe koszule, współcześnie wykracza ona poza granice swojej nieformalnej macierzy, sadowiąc się na nawet na formalnych koszulach z kołnierzykiem typu cut-away. Bez względu na konwncję jednak w mojej opinii jest to wzór nie | Czytaj dalej »