01

Nie trencz, ani nie płaszcz polo

12

Jeśli czegoś mojej garderobie mogło w obecnym stanie brakować, to zdecydowanie zimowych okryć wierzchnich. Mimo że tyle razy mówiłem sobie, że nie pozwolę, by ogarnął mnie wyprzedażowy szał, po raz kolejny skończyło się na słowach. Ale może to i dobrze, bo przynajmniej nie jestem już zdany na katowanie beżu niezależnie od tego, czy pasuje do reszty zestawu (pozostałe moje okrycia wierzchnie nie radziły sobie z zakryciem kończących się tuż za pośladkami marynarek).

06
A pod szyją mówią coś do mnie wełniano-jedwabne lisy od Republic of Ties, ale kto by je tam zrozumiał, skoro dorosłe osobniki mają w arsenale kilkadziesiąt różnych odgłosów 😉

19

08

13

11

Utrzymany w kolorze militarnej zieleni, wyposażony w zamknięte klapy i pasek płaszcz z Zary wpadł mi w oko już na początku kolekcji, ale nie na tyle, by dać za niego 699zł. Szczęśliwym splotem okoliczności dotrwał do ostatniego etapu wyprzedaży, gdzie, dzięki uprzejmości Macieja, mogłem go nabyć za nieco ponad 150zł, co w mojej ocenie jest ceną całkiem zgrabną. Zwłaszcza kiedy weźmie się pod uwagę standardowy skład (80% wełny i 20% poliamidu), ładne proporcje i bardzo dobre dopasowanie. W jego przypadku mam tylko jedną wątpliwość, którą jest umiejscowiony w okolicach talii pasek. Jego umiejscowienie pokrywa się prawie dokładnie z rzędem środkowych guzików i w efekcie je zakrywa, kiedy jest on zawiązany. Sam w sobie jednak jest ciekawym nawiązaniem do płaszczy typu polo i z tego powodu na pewno dandysio się wyróżnia. Dość poważnie zastanawiam się nad tym, by znacznie go przyciąć i zamienić w tzw. dragon (na wzór użyty w płaszczu zaprojektowanym przez Romana), czyli poprzeczny pasek umieszczony na plecach na wysokości talii (nadmiar materiału powinien pozwolić także na wykonanie charakterystycznych fałdek, które jeszcze mocniej podkreślają taliowanie). Jak sądzicie byłby to dobry pomysł? Będę niezmiernie wdzięczny, jeśli zdecydujecie się pomóc mi radą w tej kwestii, wypowiadając się w załączonej poniżej ankiecie 🙂

15

14

16

01

05

03

02

Foto – Adam Ptak

Płaszcz – Zara
Szal – Lancerto
Marynarka – Massimo Dutti
Koszula – Massimo Dutti
Krawat – Republic Of Ties
Sweter – Massimo Dutti
Rękawiczki – Stragan Bożonarodzeniowy
Torba – Sartolane
Spodnie – Massimo Dutti
Buty – Yanko (dostępne obecnie, tak jak kilka innych modeli, w obniżonej cenie)

25 myśli nt. „Nie trencz, ani nie płaszcz polo”

  1. Mnie również wpadł w oko ten płaszcz jak tylko pojawił się w kolekcji, a że na sezon zimowy planowałem kupić jakieś dwurzędowe okrycie, tym bardziej na niego chciałem zapolować, jednak po dłuższym zastanowieniu odrzuciłem go właśnie ze względu na ten pas. Teraz patrząc na zdjęcia wydaje mi się nieco ciekawszy, jednak nadal nie umiem doradzić Ci czy przerabiać :/ Z jednej strony przyciąga wzrok, z drugiej kojarzy się ”szlafrokowato”. Co wiem na pewno to to, że ma super kolor i cała stylizacja wygląda świetnie 🙂

    1. Oj, kolor jest zdecydowanie świetny, w zależności od światła jest mniej lub bardziej brązowawy. Dzięki za opinię! 🙂

  2. Mam ten sam model, ale pozbyłem się paska całkowicie. Moim zdaniem tak wygląda lepiej. Pasek kojarzył mi się jakoś tak dziwnie ze szlafrokiem 😉

    1. Niestety mam uczulenie kontaktowe na wełnę, więc nie mogę sobie pozwolić na noszenie jej w okolicach szyi 🙂

        1. To jeszcze nic. Próchnik wciska ludziom akrylowe szaliki w cenie prawie 300 zł.
          Odnośnie samego płaszcza to kolor jest znakomity, lecz ten pasek sprawia, że płaszcz, który nie jest trenczem zawsze będzie kojarzył się ze szlafrokiem.
          Mimo to, bardzo udany zestaw.

          1. Tak jak wspominałem nie mogę nosic pod szyja wełny, więc mam nieco zawezone pole manewru w tym temacie. Ten konkretny model sprawuje się nad wyraz dobrze, mimo intensywnego uzytkowania, nie mechaci się ani nie pillinguje, a jego kolor pozwala nosić go tak naprawde do wszystkiego. Kwestia atrakcyjności jego stosunku ceny do jakości pozostawiam do oceny Czytelnikom 🙂

            Pozdrawiam

          2. Próchnik ceny wyjściowe to w ogóle ma odlotowe ,ale szybko robią obniżki pozdr

  3. Płaszcz to złoto. Kolor jest piękny. Powiedz mi tylko w jaki sposób upolowałeś go za 150 zł. 😀 Sklepy Zary odwiedzam dość często – ani razu nie widziałem tego płaszcza. Golfów, o które pytałem kiedyś na Twoim blogu, też nie dostałem. Zazdroszczę bardzo.

    1. Zawołał mnie na ostatnim etapie wyprzedaży no i jakoś tak się polubiliśmy. Golfy w istocie szybko wyfrunęły z salonów, do wyprzedaży nie dotrwały. Dzięki za miłe słowa!

  4. Też upolowałem za 149zł 🙂 Paska całkowicie się pozbyłem i Tobie też radzę, w moim odczucia psuje charakter tej dwurzędówki, myślę jeszcze czy przerobić guziki na funkcjonalne ale przy płaszczach to mi a bardzo nie przeszkadza choć to fajny akcent. I czy to dobrze widzę, że nie pozbyłeś się fastryg z kozerki? 🙂

    1. Przy klapach zamkniętych często stosuje się nitkę, która trzyma je w ryzach. Tutaj tę funkcję pełni fastryga i z tego powodu jej nie usunąłem 🙂

  5. Ja też jakoś ie zauważyłem tego płaszcza na żywo w salonach (choć po prawdzie Zara tak paskudnie prezentuje swój asortyment, że ani na żywo ani online nie umiem się zebrać i na serio się u nich rozejrzeć za czymkolwiek) a akurat bardzo potrzebuję eleganckiego wełniaka… Cóż, mój pech, bo prezentuje się naprawdę zacnie!
    Popieram rezygnację z paska i pomysł z dragonem!

    1. Mnie złapał najpierw na jednym z blogów przy starcie nowego sezonu, Potem okazało się na żywo, że leży bardzo dobrze i w sumie ładnie łączy się z tym, co już w szafie mam. A że zamienników sporo, to raczej za szybko go nie znoszę 🙂

      Pozdrawiam!

    1. W temacie krawatów jedwabnych nie ma dla nich konkurencji w tej półce cenowej, dlatego też zdecydowałem się podjąć z nimi długofalową współpracę 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.