Bitwa na kraty

Partnerem wpisu jest Lancerto

Męskomodowa rewolucja rozpoczęła się w naszym kraju na dobre, nadal jednak w kontekście sklepowego asortymentu nie mamy tak dobrze jak nasi zachodni koledzy. Spora część oferowanego w naszym kraju klasycznej oferty jest zachowawcza i przewidywalna. Najczęstszym uzasadnieniem dla takich działań jest argument, że polski mężczyzna, a wraz z nim cały modowy rynek, nie jest jeszcze gotowy na zbytnie ekstrawagancje i przygotowanie kolekcji, w której totalny basic (jak np. klasyczny granatowy bądź czarny garnitur) nie będzie stanowił przynajmniej 50% jej zawartości jest z góry skazane na porażkę. Moje trzyletnie sklepowe doświadczenie zadaje kłam temu stwierdzeniu – coraz więcej mężczyzn docenia wagę stroju, szuka rozwiązań, które pozwolą im się w pozytywny sposób wyróżnić i jest w stanie odpowiednio za nie zapłacić. Bardzo często jednak producenci interpretują to pragnienie nieco opacznie, oferując produktowe koszmarki w stylu marynarek z agresywnie kontrastowymi lamówkami, czy koszul z podwójnym kołnierzem. Czy jesteśmy zatem skazani na tę podstawowo-jarmarczną zerojedynkowość? Na szczęście nie, bo sytuacja, choć powoli, to jednak się zmienia. W tym kontekście warto doceniać inicjatywy tych marek, które, wbrew powszechnie panującej opinii,  nie boją się wyjść przed szereg i decydują się tworzyć bardziej odważne, acz utrzymane w klasycznym nurcie, kolekcje i w ten sposób przyczyniać się do poprawy sytuacji na rodzimym rynku.

W ostatnim czasie zgłosili się do mnie przedstawiciele takiej właśnie polskiej marki Lancerto, zajmującej się produkcją męskiej konfekcji utrzymanej w stylistyce smart-casualu. Jej poczynania śledzę od około roku, kiedy to w kontekście designu zdecydowała się ona zmienić kurs z typowo sieciówkowego (ekstremalnie krótkie marynarki z wąskimi klapami), na nieco bardziej sartorialny w stylu Suitsupply czy Massimo Dutti. Z powodu ciekawego designu i dobrego stosunku ceny do jakości jej produkty nie raz nie dwa pojawiały się  we wpisach z serii „Kapsułkowa garderoba” czy listach wyprzedażowych okazji i wielu z Was zdecydowało się na ich zakup. Kiedy zatem przyszło do ustalania szczegółów miałem pełne przekonanie, że razem jesteśmy w stanie stworzyć dla Was coś prawdziwie dandysiego 🙂

Oferta partnera dzisiejszego wpisu wyróżnia się mocno na tle konkurencji obecnością dużej ilości marynarek przyozdobionych kraciastymi motywami, więc w takiej sytuacji wybór mógł być tylko jeden. A biorąc także pod uwagę pozytywny odbiór dwóch dotychczas opublikowanych wpisów z serii „Bitwa na Zestawy” postanowiłem zastosować ten format również przy tej okazji. W efekcie zaprosiłem do wspólnej zabawy Macieja i Adama, moich przyjaciół, współpracowników odpowiedzialnych za zdjęciową stronę bloga, jak również entuzjastów męskiej mody, by wybrali najbardziej przypadający im do gustu model kraciastej marynarki i stworzyli w oparciu o niego zestaw, który pozwoli wygrać stylistyczne starcie. A o tym, kto zostanie ogłoszony zwycięzcą zadecydujecie oczywiście Wy, Drodzy czytelnicy, przy pomocy ankiety umieszczonej na końcu wpisu. W tym miejscu chciałbym bardzo serdecznie podziękować za gościnę wrocławskiemu biuru Opery, w przestrzeni którego mieliśmy przyjemność przeprowadzić bitewną sesję.

Po tym wstępie nie pozostaje mi nic innego jak tylko zaprosić do zapoznania się z naszymi propozycjami 🙂

*** Dawid ***

bitwa-dam-5

Ja zdecydowałem się na model Willy, który urzekł mnie dość niestandardowym wyborem w przypadku marynarkowych krat. O ile bowiem kratka vichy jest dość oczywistą opcją, gdy szukamy półformalnej koszuli, o tyle na marynarkach nie pojawia się aż tak często. Połączenie dwóch neutralnych kolorów w postaci przygaszonego granatu i borda (choć w zależności od światła może to być odcień fioletu) stanowi bardzo wdzięczne i typowo jesienne połączenie. Moja tweedowa marynarka utrzymana w podobnej kolorystyce (zaprezentowana m.in. tutaj) bardzo Wam się podobała. Pomyślałem więc że warto będzie sprawić jej funkcjonalną zmienniczkę, bo sam także coraz bardziej przekonuję się, że kolory znajdujące się w orbicie ziemistych brązów są dla mnie nad wyraz korzystne. Sama marynarka została wykonana w fasonie slim, na miękko, bez usztywnień ramion jak i frontu. Na uwagę zasługuje niskie umiejscowienie guzika i całkiem pokaźna, jak na sieciówkowe standardy, szerokość klap (9cm).  W kwestii materiału mamy 90% niskoskrętnej wełny i 10% poliestru, którego zadaniem jest podniesienie odporności flanelowej tkaniny na mechaniczne zużycie, jak i stuprocentowo wiskozową podszewkę. Marynarka jak przystało na typowo sportowy model jest krótsza od tych garniturowych, a jej charakter podkreślają trzy nieformalne, nakładane kieszenie.

bitwa-dam-8

bitwa-dam-7

bitwa-dam-13

Po raz drugi na blogu pojawia się granatowy golf. Aż dziw bierze, że dopiero w obecnym sezonie tak naprawdę doceniłem korzyści wynikające z noszenia tego elementu garderoby. Nie bez znaczenia był zapewne fakt, że do tej pory bardzo trudno było znaleźć elegancki golf wykonany z innego naturalnego materiału, aniżeli wełna (a na tę niestety mam alergię kontaktową, więc noszenie jej w bezpośrednim kontakcie ze skórą szyi nie kończy się dobrze). Tej jesieni jednak obrodziło modelami wykonanymi z wiskozy i bawełny, w efekcie czego czeka mnie najprawdopodobniej rozbicie skarbonki. Bo kto może wiedzieć, czy w przyszłych sezonach także znajdą się podobne opcje? 🙂

bitwa-dam-12

bitwa-dam-9

bitwa-dam-6

bitwa-dam-10
Nie wiem jak Wy, ale ja uważam, że posadzka zgrała się ze sztybletami idealnie 🙂

Marynarka – Lancerto
Golf – Zara
Okulary – Bez metki
Poszetka – Shibumi
Spodnie – H&M
Buty – Yanko

*** Adam ***

bitwa-dam-18

W przypadku poszukiwania własnej modowej drogi najważniejszą sprawą jest to, by ubrania były w pewien sposób odzwierciedleniem stylu życia noszącej je osoby. Adam, wybierając marynarkę do tej bitwy, mógłby zdecydować się na wyraziste, kontrastowe połączenie kolorów w ramach fantazyjnego wzoru. Co więcej, mógłby także w oparciu o tę marynarkę skomponować całkiem udany zestaw. Problem jednak w tym, że tuż po zdjęciowej sesji prawdopodobnie zaległa by ona w kącie szafy, czekając na zmianę stylistycznych preferencji, która, umówmy się, mogłaby nigdy nie nastąpić. By tego uniknąć, zdecydował się na model Frodo (dostępny obecnie z obnizonej cenie), który bardzo dobrze odzwierciedla jego podejście. Jest utrzymany w neutralnej palecie, z daleka może wydawać się kolejną granatową marynarką, przy bliższym oglądzie jednak pokazuje się w pełnej krasie niskokontrastowej, umieszczonej na flanelowej tkaninie kraty.

bitwa-dam-14

bitwa-dam-25

bitwa-dam-17

Tak o swojej kompozycji mówi sam zainteresowany:

„Komponując ten zestaw postanowiłem wykorzystać dwie duże przeplecione ze sobą klamry. Za punkt wyjściowy posłużyła marynarka, a dokładniej występujące w jej obrębie bazowe kolory, czyli granat łączony z denimową koszulą oraz ciemna szarość rozwinięta flanelowymi spodniami. W całość wplecione są brązowe i bordowe elementy stanowiące względem siebie osobny kontrastowy układ.”

bitwa-dam-15

bitwa-dam-20

bitwa-dam-19

Niski kontrast przy zastosowaniu kilku odcieni kolorów bazowych jest najlepszą opcją, kiedy jesteśmy zmęczeni sprawdzonymi, acz oklepanymi kompozycjami typu biała koszula + ciemna marynarka + dużo jaśniejsze spodnie, a nadal nie mamy ochoty na zbytnie ekstrawagancje. Ten zestaw bardzo dobrze koresponduje z podejściem Adama do jego prymarnego zajęcia, czyli fotografii. Mimo, że zazwyczaj woli się trzymać z boku i nie wzbudzać swoją osobą przesadnego zainteresowania, kiedy jednak przychodzi czas na konkrety, w drodze do osiągnięcia odpowiedniego wizualnego efektu nie przepuści nawet najmniejszemu detalowi 🙂

bitwa-dam-26

bitwa-dam-27Niektórzy mawiają, że Adam przypomina nieco Mefistofelesa. Jak sądzicie? 🙂

Marynarka – Lancerto
Koszula – Lambert
Sweter – Reserved
Poszetka – Lambert
Spodnie – bez metki
Buty – Brett&Sons

*** Maciej ***

bitwa-dam-31

Maciej, którego bynajmniej nie można nazwać blogowym debiutantem, zdecydował się na zestaw, do którego wybitnie pasuje określenie: „Manager celebrujący casual friday„. W osiągnięciu tego efektu pomaga mu marynarka Frederic,  będąca w mojej ocenie jednym z najbardziej udanych modeli w obecnej kolekcji Lancerto. W jej przypadku zastosowano stuprocentową wełnę 140S’ przyozdobioną regularnym wzorem tartanowej, brązowo-granatowej kraty, która w zależności od światła może ujawniać złote bądź oliwkowe refleksy. Ma bardzo dobre proporcje, lekką konstrukcję i bardzo ładny wykrój nieformalnych nakładanych kieszeni, wyciętych w kształcie kieliszka do whisky. Jest to świetna opcja dla tych, którzy poszukują marynarki pasującej niemalże do wszystkiego, aczkolwiek nie mają ochoty być kolejnym-facetem-w-podstawowej-granatowej-marynarce. W mojej ocenie jest to model idealnie łączący w sobie z pozoru znajdujące się na przeciwległych biegunach właściwości, tj. bazowość i ekstrawagancję.

bitwa-dam-33

bitwa-dam-29

bitwa-dam-34

Miałem okazję przyglądać się stylistycznej przemianie Macieja na przestrzeni ostatnich trzech lat i do dziś jestem pod wrażeniem tego, w jak naturalny sposób udało mu się zaadaptować lubiane przez siebie rozwiązania na gruncie smart-casualowej elegancji. Nadgarstek przyozdobiony drewnianymi bransoletkami czy przymocowany do spodni łańcuch nie są wynikiem fascynacji relacjami z Pitti Uomo, ale rezultatem świadomego wyboru, niekiedy całkiem pragmatycznego (na końcu tego łańcucha znajduje się składany nóż, bez którego Maciej nie rusza się z domu). Jeszcze innym znakiem firmowym w jego przypadku są jeansy z nogawkami koniecznie wyposażonymi w dodatkowy zapas materiału, pozwalający na ich podwijanie. I to też jest wybór w pełni uzasadniony, gdyż ich praktyczność i wygoda świetnie sprawdzają się podczas ulicznych poszukiwań stylowo ubranych mieszkańców Wrocławia.

bitwa-dam-28

bitwa-dam-35

bitwa-dam-37Zestaw na szóstkę 😉

Marynarka – Lancerto
Koszula – TmLewin
Krawat – Tiger of Sweden
Poszetka – Collection Adam
Kamizelka – Miler
Zegarek – Massimo Dutti
Jeansy – Cubus
Buty – Berwick

#TeamDawid, #TeamAdam, czy może #TeamMaciej? Jesteśmy niezmiernie ciekawi Waszych opinii, więc nie krępujcie się wyrazić ich w komentarzach 🙂


 

27 myśli nt. „Bitwa na kraty”

  1. Wszystkie zestawy bardzo dobre! W skali 10 punktowej różnice byłyby na poziomie 1 punktu.
    Dawidzie! Może następne ankiety zrób właśnie z oceną w skali od 1 do 10 dla każdego zestawu? Będzie łatwiej ocenić jak dobry jest który zestaw i nie będzie przepaści w głosach pomiędzy bardzo dobrymi zestawami 🙂

    1. Jest to dobry pomysł, muszę sprawdzić, czy istnieje techniczna możliwość przeprowadzenia takiego głosowania. Dzięki!

  2. Dawid, szukam podobnych spodni jak w Twojej stylizacji. Te z H&M już niedostępne. Czy możesz coś podobnego polecić?

    1. W początkowym zamyśle zestawu ,podwiniecie było większe. Końcowo jednak stwierdziłem że lepiej wygląda opcja średnia .

  3. Mój Boże, świetne zestawy są świetne, ale Dawidzie – Twoi koledzy tym razem jak dla mnie zniszczyli system. 😀 Teraz mam dylemat na kogo głosować.

    I przy okazji – jak sprawdza się ten golf z Zary? Spodnie z Twojego zestawu są może obecnie dostępne w H&M, czy to model z poprzednich kolekcji? Pozdrawiam!

    1. Cóz poradzić, juz stwierdziłem, że na własnej piersi wychowałem potwory. Stylowe, ale jednak nadal potwory 😀 A tak całkiem serio, golf sprawuje się dobrze, jest miły w dotyku i trzyma fason. Zobaczymy jak zachowa się po praniu i czy tkanina wytrzyma intensywne uzytkowanie. na pewno podzielę się doświadczeniami przy kolejnej okazji. Spodnie zaś to ubiegłoroczna kolekcja, ale widziałem pojedyncze sztuki na wyprzedaży w kilku salonach we Wrocławiu, więc może w innych miastach tez sie uchowały 🙂

  4. „Niestety”, w tym zestawieniu wygrywa Maciej.
    Moim zdaniem stworzył najciekawszy z tych trzech zestawów, choć akurat łańcuch do kosy bym schował 😉

    Pozakonkursowo zaś, to Frederic jest faktycznie znakomitym modelem, chyba nie trafiłęm jeszcze na tak dobrze leżącą na mnie marynarkę RTW o tak ładnie dobranych proporcjach. Gdyby nie to, że nadal musze uzupełnić garderobę o klasyczną, granatową sportową klasykę, to Fredek byłby juz chyba wisiał w mojej szafie…

  5. Dawid. Zbyt obszerny golf-wylewa się spod marynarki. Spodnie za wąskie w udzie, wygląda jakbyś właśnie zszedł z wyczynowego roweru( a może krawacik na butach?) Adam nie przypomina mefistofelesa, i dobrze, bo najlepiej się prezentuje. Maciej. Brak szacunku dla jeansów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.