2

Jeden garnitur – siedem sposobów #2

2

Po udanym starcie projektu „1na7”, w którym pokazuję możliwości wynikające z posiadania nieformalnego, trzyczęściowego garnituru, zapraszam do drugiej jego odsłony. Dziś na warsztat bierzemy marynarkę jako pełnoprawny sportowy model, który nadaje się do noszenia z kontrastowymi spodniami. By nie było za łatwo, zdecydowałem się uciec od dominujących oczywistych bieli i błękitów na rzecz koloru tyleż wdzięcznego, co problematycznego – zieleni 🙂

PPWc07

PPWp03

PPWc02

PPWc01

PPWc04

Jak pisałem niedawno, kratka vichy jest świetną opcją dla osób, które lubią elegancję w niezobowiązującym wydaniu. Koszula vichy w neutralnej wersji kolorystycznej nadaje się bowiem zarówno do noszenia solo w wersji z podwiniętym rękawami i jeansami, a i z klasycznym, formalnym granatowym garniturem też się nie pogryzie. W przypadku dzisiejszego zestawu zdecydowałem się na mniej bazową opcję w kolorze seledynowym. Jest to jedna z moich najbardziej letnich koszul – tkanina, z której została wykonana jest nie tylko ultracienka, ale także charakteryzuje się klasycznym dla koszul vichy otwartym splotem. Jej surowość w mojej ocenie idealnie komponuje się z nieformalnym charakterem tkaniny, na jaką zdecydowałem się w przypadku garnituru.

PPWs03Ta opadająca swobodnymi kroplami woda dodaje klimatu, nie sądzicie? 🙂

PPWd03

PPWd02

Wielu co bardziej przywiązanych do rygorów klasycznych męskiej elegancji może podnieść głos, że popełniłem błąd, rezygnując w tym przypadku z krawata. Na początku próbowałem różnych opcji, ale okazało się, że w mojej pokaźnej kolekcji ma niestety modelu, który spiąłby wszystkie kolory w całość (butelkowozielona grenadyna dodawała o jeden zielony akcent za dużo). Na szczęście kołnierz koszuli jest wyposażony w wysoką stójkę i odpowiednią długość szeroko rozstawionych wyłogów, efektem czego nie dał się przytłoczyć szerokim na trzynaście centymetrów klapom. Postanowiłem wypróbować na nim genialne w swej prostocie rozwiązanie w postaci Stiffies – metalowych fiszbin, do których dołączane są małe okrągłe magnesy, do umieszczenia od wewnętrznej strony koszuli. Dzięki temu sprytnemu trikowi nawet najbardziej niesforny kołnierz zyskuje punkt zaczepienia i prezentuje się tak jak powinien. Szczerze polecam 🙂

PPWd06

PPWd07Mała rzecz, a robi wielką różnicę 🙂

PPWp04

Dopiero po odbiorze gotowych zdjęć zorientowałem się, że w tym ostrym świetle sierpniowego słońca moje lniane spodnie wyglądają jakby były wykonane z cienkiego indygowego denimu. Efekt jest w mojej opinii ciekawy, co więcej udowadnia też, że tego typu dwurzędówka i z klasycznymi jeansami umiała by się dogadać. Kolejny test uniwersalności zakończył się pomyślnym wynikiem 🙂

PPWs06

PPWc05

PPWp06

Foto – Adam Ptak

Marynarka – Lazar
Koszula – Il Pantheon
Fiszbiny – Stiffies
Poszetka – Miler (obecnie w obniżonej cenie)
Okulary – River Island
Pasek – Massimo Dutti (podobne: Bugatti, Massimo DuttiTommy Hilfiger)
Spodnie – H&M (podobne: H&MBenevento)
Skarpety – Calzedonia
Buty – Apex

Poprzednie wpisy z projektu „1na7” znajdziecie pod poniższymi linkami:

Stylowa inwestycja – letni, nieformalny garnitur
Jeden garnitur na siedem sposobów – #1 (kamizelka + spodnie)

6 myśli nt. „Jeden garnitur – siedem sposobów #2”

  1. Świetna stylizacja, jednak chyba nigdy nie przekonam się do spektatorów. Czekałem na fragment uzasadniający wybór tego typu obuwia – szkoda, że nie napisałeś nic na ich temat.

    Pozdrawiam.

  2. Bardzo ciekawa propozycja. Odnosząc się do poprzednika od obuwia to moim zdaniem tego wyboru nie trzeba uzasadniać, wyglądają idealnie z resztą 🙂

  3. W ramach sportowej elegancji zdecydowanie wyróżniająca się stylizacja. Ps. nie widziałem, że benevento wypuściło jeansy.

    1. Dzięki za miłe słowa! Te spodnie to cienki len, w tekście piszę, że na zdjęciach rzeczywiście wyszły nieco jak jeansy 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.