15

Agent w służbie E., cz. II

Misja raz rozpoczęta nie kończy się nigdy.
1

Październik ubiegłego roku zmienił wszystko, kładąc kres sposobowi pracy, który był dorobkiem kilku ostatnich pokoleń agentów. Wprowadzone naprędce ustawy zdelegalizowały działalność wszystkich elegantów, zepchnęły entuzjastów wełnianych knitów i fantazyjnych poszetek do leśnej konspiracji. A tam, zamiast walki z bylejakością szarych ulic, czekać ich miała nieustanna batalia o to, by co rusz wystający konar nie zaciagnął kaszmirowego swetra, a omszony kamień nie zakończył żywota perfekcyjnie wyglancowanych wiśniowych monków. „Dobra Zmiana” okazała się mieć wysoką cenę i, jak zwykle, to nie reformatorzy mieli ją zapłacić.

2

3

4,1

4

Konspiracyjna tradycja czasów wojny i okupacji dała solidne podstawy pod rozbudowę organizacji, zrzeszającej wszystkich eleganckich niedobitków. W nieco ponad kilka miesięcy udało się zorganizować całą strukturę, mającą na celu nie tylko przetrwanie ruchu, ale także będącą przyczółkiem dalszej walki z postepującą, tym razem także ustawowo usankcjonowaną, każualizacją. W tym celu powołano szereg paramilitarnych organizacji, wśród nich m.in. Ministerstwo Obrony Węzła Prostego,  Instytut Pamięci o Jednolitej Formalności czy Generalny Departament ds Walki z Poliestrem. Szkoleniem nowych kadr zajęła się Podziemna Wyższa Szkoła Dandyzmu im. Beau Brummella (z najbardziej pożądanym kierunkiem studiów w postaci Sprezzaturologii), a przestrzeń dla tych, którzy chcieli osobiście i własnoręcznie kontynuować dzieło wskrzeszania eleganckiego rzemiosła zapewniła Akademia Idealnego Dopasowania i Koordynacji.

5,5

10

5

Jak się miało później okazać nie wszyscy pierwotnie wyselekcjonowani w czasach pokoju agenci wykazali się dostateczną siłą woli, by zaadaptować się do nowych warunków. Konieczność przeprowadzania taktycznych miejskich manewrów w powyciąganych dresach, sportowym obuwiu i bluzach z kapturem okazała się dla części z nich zadaniem zbyt wymagającym (do tego stopnia, że do dziś część z nich panicznie reaguje na widok choćby dzianinowej sportowej marynarki), przez co zostali zmuszeni do przejścia w stan spoczynku. Ci jednak, których serca były skłonne do poświęceń w imię większej sprawy, a estetyczny zmysł tak wyrobiony, że nie mogło go stępić nawet długotrwałe obcowanie ze spranym t-shirtem, stali się trzonem nowej elitarnej jednostki pod nazwą Bardzo Rozpoznawalni Obywatele Gorszego Sortu, w skrócie B.R.O.G.S..

6

7

8

9

11

Kiedy zapadał zmrok i wszyscy agenci wrócili ze swoich codziennych misji, całe konspiracyjne państwo spotykało się przy ogniskach, by choć przez chwilę móc we względnym spokoju podyskutować o sposobach pastowania butów, wysokościach kozerek, rozstrzygać kwestię wyższości donegal tweedu nad herringbonem czy ponarzekać na to, że tkany w podzmiemiach oksford to nie to samo co kiedyś. Wieczorne spotkanie kończyło uroczyste wspomnienie Jamesa Bonda, duchowego i estetycznego patrona ruchu, wraz ze ślubowaniem bezwarunkowej pogardy dla windsora, który, ilekroć pojawiał się w zasięgu wzroku Agenta 007, zawsze wzbudzał w nim nieufnosć w stosunku do noszącego. Kiedy dogasały ostatnie ogniska, w sercach wszystkich konspiratorów raz za razem na nowo rozniecała się wiara, że kiedyś powrócą lepsze czasy. Czasy, w których eleganci zajmą należne im w świecie miejsce.

12

13

14

15

CDN…

Zbieżność przedstawionej historii do jakichkolwiek realiów jest całkowicie przypadkowa i niezamierzona.

Z pierwszą częścią przygód Agenta możecie zapoznać sie TUTAJ.

Foto – Adam Ptak

Kurtka – H&M (podobne: Pier OneOnly&Sons, Esprit, GAP)
Okulary – River Island (podobne: CheapoRay Ban Clubmaster)
Marynarka – Massimo Dutti (podobne: Próchnik, Massimo Dutti, Suitsupply)
Koszula – Miler (podobne: Pier One, Mango, Tommy HilfigerFarah)
Krawat – Marks&Spencers (podobne: French ConnectionSzarmant, Embassy of Elegance)
Poszetka – Bows’n’Ties (podobne: Van Thorn, Hemley)
Kamizelka – H&M (podobne: Suitsupply, Suitsupply)
Pasek – Massimo Dutti (podobne: Marc’O’Polo, ProfuomoShoepassion)
Spodnie – H&M (podobne: H&M, Lee, Levis)
Buty – Massimo Dutti (podobne: ClarksSchmoove, Pepe Jeans)

SH-WIP-2

Na koniec mam Wam do zaprezentowania także pierwszy w historii bloga fanart. Dziękuję Krzysztofie za wysiłek włożony w jego wykonanie i postaram się sprawić, by rzeczywistość dogoniła Twoją artystyczną wizję 😀

Blog Roku 2015

cover photo

Dzięki Waszemu przeogromnemu zaangażowaniu w sms-owe głosowanie w trakcie ubiegłorocznej edycji konkursu Blog Roku, udało się nie tylko awansować do drugiego etapu, ale także wziąć udział w finałowej gali i zakończyć udział z tytułem finalisty w kategorii „Moda i Uroda”. To wsparcie, jakim w tamtym czasie mnie obdarzyliście pozwoliło mi wykrzesać z siebie jeszcze więcej energii i zapału do tego, by nadal, pomimo okazjonalnych przeciwności, robić to, co naprawdę kocham. Świadomość, że moja praca jest ważna nie tylko dla mnie ale i wielu tysięcy Czytelników, którzy uważnie śledzą wszystkie kanały social media, piszą wspaniałe maile i komentarze a także potrafią się wręcz domagać o kolejne wpisy, jest dla mnie bezcenna i dziękuję Wam za to, że nie dajecie mi zapomnieć o odpowiedzialności wynikającej z blogowania.

Wczoraj rozpoczął się etap głosowania smsowego w tegorocznej edycji konkursu. W ramach kategorii w obecnej edycji nie uwzględniono mody jako samodzielnej dziedziny i długo wahałem się, czy będę w stanie zakwalifikować swojego bloga do którejkolwiek z nich. Biorąc pod uwagę Wasz wspomniany przeogromny wkład w ubiegłoroczny sukces i fakt, że poddanie się byłoby w stosunku do niego nie fair, postanowiłem zgłosić Secondhand Dandy’ego do kategorii Styl Życia, bo przecież to dandyzm był pierwszym lifestylem w znaczeniu, jakie przypisujemy temu terminowi współcześnie. Konkurencja będzie ostra, ale Dandys ze swej natury nie ma w zwyczaju iść po linii najmniejszego oporu.

Jeśli zechcielibyście razem ze mną stanąć do walki o tytuł Bloga Roku, to wystarczy, że wyślecie sms o treści:

F11621 pod numer 7124

(koszt 1,23zł, w całości przeznaczany na rzecz Fundacji Dziecięca Fantazja). Z jednego numeru telefonu można oddać jeden głos. Do drugiego etapu przejdzie 10 blogów, które w pierwszym zbierze największą ilość głosów, głosowanie zakończy się 1-go marca. Będę niezmiernie wdzięczny za udostępnienia tej informacji, namówienie swoich bliskich do zagłosowania jak również za wszystkie inne formy wsparcia, które przybliżą nas do osiągnięcia ostatecznego celu 🙂

Trzymajcie się ciepło,

Dawid

8 myśli nt. „Agent w służbie E., cz. II”

  1. No, panie Dandy. Wygrał pan internety tym wpisem! 😀
    Uwielbiam Twojego bloga za to, że nawet jeśli jakiś zestaw jest tylko 7/10, to świetna oprawa słowna robi z całości 12/10 😉

    1. Hah, dzięki! Miałem wielka frajdę z pisania, bo dawno nie bawiłem się w mniej blogowe formy. Cieszę się, że przypadł do gustu i, jak wena pozwoli, postaram się o kolejne części przygód naszego agenta 🙂

      Pozdrawiam 🙂

  2. Aj, złapałem się teraz na tym, że pierwszą cześć służby E. skojarzyłem z inspektoem na tropie 😉
    Ale opinię o zestawie z Iszej cześci E. podtrzymuję !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.