rsz_szymon-gw-7-1024x683

Gentlemen’s Walk on Tour: Kraków

Czyli relacja z naszej wizyty w pradawnej stolicy królów 🙂

Gentlemens Walk Krakow-3

Gentlemens Walk Krakow-6

Gentlemens Walk Krakow-5

Wraz z początkiem obecnego miesiąca nasze spotkania, za sprawą wydarzenia pod nazwą „Gentlemen’s Walk on Tour” przestały cechować się wyłącznie lokalnym charakterem. W dniu 9. sierpnia pierwszym przystankiem na naszej trasie był Kraków, w którym w charakterze gospodarza podjął nas Szymon, autor bloga Studencka Elegancja, a prywatnie mój serdeczny przyjaciel 🙂

Gentlemens Walk Krakow-13

Gentlemens Walk Krakow-16

Gentlemens Walk Krakow-18

Gentlemens Walk Krakow-19#Gentleselfie już stało się tradycją 🙂

Gentlemens Walk Krakow-24

Gentlemens Walk Krakow-25

Gentlemens Walk Krakow-27

Kraków przywitał nas gorąco i nie mam tu na myśli metaforycznego znaczenia tego zdania. Wszystkie sierpniowe wyjazdy planowane były z dużym wyprzedzeniem, efektem czego 9. sierpnia nie byliśmy w stanie ominąć wszechobecnej w tamtym czasie fali upałów. Wypracowane jednak przez kilkadziesiąt pokoleń mężczyzn rozwiązania pozwoliły nam stawić im czoła w sposób elegancki, a jednocześnie niepowodujący dyskomfortu 🙂

Gentlemens Walk Krakow-29

Gentlemens Walk Krakow-30

Gentlemens Walk Krakow-41

Szymon GW

Gentlemens Walk Krakow-46

Gentlemens Walk Krakow-47Czasami nawet i mnie zdarza się utrzymać gadające usta na wodzy i kogoś przez dłuższą chwilę posłuchać 😉

Około godziny 10.00 (w gronie trzynastu osób; ośmiu członków ekipy z Wrocławia, wzmocnionych pięciosobową reprezentacją Krakowa) rozpoczęliśmy przemarsz od placu przed Galerią Krakowską w kierunku Kazimierza, którego klimat wydawał się idealnie wpasowywać się konwencję naszej inicjatywy. Następnie powróciliśmy w okolice Rynku, bo czymże byłby wypad do Krakowa bez odwiedzenia tego najpopularniejszego w stolicy małopolski miejsca 🙂

Gentlemens Walk Krakow-50

Gentlemens Walk Krakow-51

Szymon GW-7

Pierwszym, co uderzyło mnie po przyjeździe do Krakowa, były bardzo żywiołowe i pozytywne reakcje napotykanych po drodze osób. Nasze wrocławskie wyjścia zdążyły już wpisać się w miejski koloryt, przez co nasza obecność na ulicach naszego miasta nie wzbudza już aż takich emocji. Jeden z mieszkańców Krakowa postanowił dla nas opuścić swoje mieszkanie i wyjsć na przykościelny  plac, by móc nam się lepiej przyjrzeć. Z tego miejsca chciałbym serdecznie pozdrowić Pana i podziękować także za miłą, choć krótką, rozmowę 🙂

Gentlemens Walk Krakow-67

Gentlemens Walk Krakow-72

Gentlemens Walk Krakow-77

Gentlemens Walk Krakow-88

Naszą wizytę w Krakowie zakończyliśmy w klubie Chicago Jazz przy ulicy Sławkowskiej 11, na zaproszenie Kordiana, nowego managera lokalu. Niedawno miejsce ochodziło uroczystość ponownego otwarcia, które zainicjowało powrót do pierwotnej idei Chicago Jazz – klubu prawdziwie jazzowego, z ciężkim  klimatem czasów prohibicji i wpisującą się w ów klimat muzyką graną na żywo. Jeśli jesteście fanami takiego brzmienia i cenicie sobie kameralne miejsca do spotkań, to przy okazji wizyty w Krakowie koniecznie do nich wpadnijcie 🙂

Gentlemens Walk Krakow-92

Gentlemens Walk Krakow-97Kordian nalezy do grupy ludzi tych zdecydowanie stanowczych 🙂

Szymon GW-5

Gentlemens Walk Krakow-112Rafał aprobuje Chicago Jazz

Gentlemens Walk Krakow-96A Kacper jest tak tyleż zdziwiony, co urzeczony 😉

Na koniec tradycyjnie zapraszam Was także  na relację wideo i zapraszam na czwartkowy (27 sierpnia), ostatni w tym miesiącu wypad w ramach Gentlemen’s walk On Tour do Warszawy.  Jeśli chcielibyście do nas dołączyć, to wszystkie potrzebne informacje znajdziecie na stronie wydarzenia 🙂

Foto – Maciej Gajdur/Wro Street Fashion
Video – Rafał Ogrodowczyk/Chaos [REC]
Pomoc Techniczna – Tomasz Gajda

Jeśli chciecie zobaczyć jak wyglądały poprzednie edycje, to możecie to zrobić, klikając w poniższe linki:

Gentlemen’s Walk, vol. 1
Gentlemen’s Walk, vol. 2
Gentlemen’s Walk,  vol. 3
Gentlemen’s Walk vol. 4
Gentlemen’s Walk vol. 5

15 myśli nt. „Gentlemen’s Walk on Tour: Kraków”

  1. Witam! Mam nadzieję, że zawitacie też gdzieś bliżej mnie na przykład do Katowic bo chętnie bym się przyłączył.

  2. Panowie, zdjęcie grupowe, w którym siedzicie na schodach, budynek w tle zdaje się jakowaś świątynia – gdzie to jest?
    Dzięki i pozdrowienia.

  3. @peperoni
    To jest Parafia Rzymskokatolicka pw. Św Józefa na podgórzu. (Nie byłem tam z bohaterami dzisiejszego wpisu, aczkolwiek zdarzyło mi się tam być kilkukrotnie)

  4. Kolega na czwartym zdjęciu , ten w kapeluszu , troszkę jak jakiś rabin wygląda 🙂 to chyba zasługa tej brody :P. Ogólnie oki.

  5. Niestety kolejne edycje przybierają już karykaturalną formą. Garstka młodych ludzi z gorliwością nefitów stroszy się w piórka, a interesujących stylizacji zdecydowanie coraz mniej. Nawiązując do samej nazwy, to gentelmanem nie zostaje się z dnia na dzień i przede wszystkim gentelman nie ubiera się na pokaz!

    1. Nie będę się zanadto powtarzał, ale poruszę dwie ważne w tym momencie kwestie:
      1. Większość chłopaków jest na początku swojej ubiorowej drogi i poddaje się ocenie czytelników w nadziei, że ich opinie pomogą im się estetycznie rozwijać. Będę wdzięczny za skomentowanie konkretnych mankamentów 🙂
      2. W ramach naszej inicjatywy cały czas szukamy nowych odcieni gentlemeństwa, nie patrzymy z nostalgią na dawne czasy, ale staramy się twórczo interpretować tę konwencję. Idąc tym torem myślenia, że nie można, będąc gentlemanem, niczego robić na pokaz, ja powinienem skasować bloga, a każdy uważający się za gentlemana powinien zaszyć się w swoim domostwie i usunąć wszystkie kanały social mediów, bo do niczego innego jak pokazywania siebie nie służą 🙂

      Pozdrawiam 🙂

      1. 1. Jak pisałem, coraz mniej interesujących stylizacji, zapewne lato częściowo ogranicza możliwości, np. w liczbie elementów garderoby, warstw itp., ale są one zwyczajnie poprawne.
        2. Jak napisałem, „nawiązując do samej nazwy, to gentelmanem nie zostaje się z dnia na dzień i przede wszystkim gentelman nie ubiera się na pokaz!”, warto pomyśleć o zmianie nazwy wydarzenia na np. „Dandy’s walk”. Podobnie blog nie nazywa się secondhandgentleman, więc nie trzeba kasować.:-)

        1. Myslę, że zimą uda się nieco nadgonić to, na co nie pozwala letnia, upalna aura. Powtórzę, że każdy z uczestników szuka swojej własnej definicji gentlemeństwa, bo jest to koncepcja niezwykle złozona, szeroka i co najważniejsze – interpretowalna. Biorąc pod uwagę fakt, że tak bardzo nieprzystaje ona do współczesnego, wyzbywającego się wszelkich sztywnych kodów systemu komunikacji to każdego, kto się do niej odwołuje, można by z automatu określić też mianem dandysa. Mamy kilka pomysłów na to, by udowodnić, że w naszej inicjatywie nie chodzi tylko o ubiór, ale na ich realizację przyjdzie jeszcze nieco poczekać 🙂

          Pozdrawiam i dziękuję za opinię 🙂

  6. Panowie, kto takie torby w wskazał jako element stroju męskiego? Pewnie jakis włoski kreator, mający męskie imię ale nic ponadto.
    Wyglada to jak pochod kobiecinek wysiadajacych pod Grójcem z autobusu ogórka. Te dlugie raczki, laczone przy pomocy metalowych oczek z torbą, torba majtająca się nisko nad ziemią, zaokrąglone ksztalty. Żenada.
    Mniej znaczy wiecej: czy nalezy zakladac wszystkie posiadane koralikowe bransoletki na obydwa nadgarstki?
    Zegarek, sygnet?, jedna bransoletka. Wystarczy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.