okładka

Dandys w szczegółach

Gdy lubi się elegancję, to każda okazja jest dobra, by założyć swój ulubiony garnitur.

Czasami zdarza mi się zakładać go zupełnie bez powodu, tak jak w przypadku wpisu wprost z mojego miejsca pracy, ostatnio jednak razem z Maciejem, kompanem mojej massimowej doli, postanowiliśmy uczcić garniturowym anturażem przymiarkę nowego pracowniczego uniformu (czytaj: możecie się w najbliższym czasie spodziewać zestawu z kolejnym garniturem ;)). Garnitury uwielbiałem jeszcze na długo przed tym, jak zacząłem je nosić, więc przebieranie się z jednego w drugi nie stanowi dla mnie problemu. Można by rzec nawet, że jest wręcz przeciwnie.

Dawid5-2

Dawid5

Dawid5-5

Człowiek nanosi się tych przyciągających spojrzenia dandy-zestawów i w pewnym momencie stwierdza, że ma ochotę nieco stonować. Potem sięga po sam w sobie dość mocny w wyrazie stalowoszary dwurzędowiec i rozmyśla z czym by go tu zestawić, by nie podkręcać zbytnio jego krzykliwości. I wtedy to właśnie wpada na pomysł otoczenia go pozornie neutralnymi dodatkami, które po bliższym przyjrzeniu się jednak jawią się już mniej neutralnie. W przypadku dzisiejszego zestawu dandys – tak jak diabeł – tkwi w szczegółach :)

Dawid5-15

Dawid5-16

Dawid5-17

Ten kto szukał kiedykolwiek jednego z najbardziej bazowych modeli krawatów – mam tu na myśli egzemplarz w kolorze granatu z białym, kropkowym mikrowzorem – ten wie, że prawdopodobieństwo znalezienia takowego jest niezwykle niskie. Kratki? Nie ma problemu – sklepy roją się od ginghamów, kratek księcia Walii i różnych innych o mniej regularnym układzie wzoru. Jednolite? Na pęczki, we wszystkich kolorach tęczy. Paski? Ile chcesz i w jakimkolwiek fikuśnym zestawieniu kolorystycznym. A gdy zachce ci się prostej formy, to szukaj wiatru w polu. Ja jednak jestem Dandy nierychliwy i cierpliwy, a na dodatek ufny w moje szczęście, które pozwala mi, prędzej czy później, znajdować potrzebne mi rozwiązania (w ostatnim czasie np. wypad po bułki zakończył się zakupem klasycznie indygowej denimowej kurtki w cenie 33 zł ;)). No i w końcu po dwóch latach szukania (sic!) trafiłem na krawat idealnie trafiający w me gusta – jedwabny, w głębokim granacie i pokryty białym mikrowzorem. Jego dodatkowy atutem jest klasyczna szerokość oraz bardzo mięsisty materiał oraz wkład, dzięki któremu można na nim uzyskać ostra jak od żyletki łezkę. Jak już dbać o detale, to o wszystkie, a sam krawat trafił do regularnej rotacji w bardziej formalnych zestawieniach.

Dawid5-14

Dawid5-8

Poszetkę z jedwabiu marzana mieliście okazję zobaczyć przy okazji mojego posta z krakowskiej wycieczki, a tamtym zestawieniu jednak nie mogła ona zaprezentować się w pełnej krasie. Poniższe zdjęcie pięknie eksponuje jej bogaty orientalny wzór głównego pola, a także bogato zdobioną lamówkę. Jak to bywa w przypadku jedwabiu marzana ornament drukowany był już na gotowym materiale, dlatego jej spodnia część jest w kolorze jednolitego granatu. Sama poszetka zaś znajduje szerokie zastosowania ze względu na wykorzystanie wielu harmonijnie skomponowanych odcieni, które mogą kolorystycznie korespondować z licznymi elementami zestawu. W tym momencie granat reprezentowany jest także przez krawat i jedwabne węzełki u mankietów, a brąz przez licową skórę paska i niezawodnych brogsów, a także lamparci wzór oprawek okularów :)

Dawid5-12

Dawid5-6

Dawid5-11

 Foto – Maciej Gajdur (Wro Street Fashion)

Garnitur – Zara
Koszula – TmLewin (secondhand)
Okulary – River Island
Krawat – Marks&Spencer (secondhand)
Poszetka – Shibumi
Pasek – Lion
Skarpety – H&M
Buty – Clarks (secondhand)

finalista

Komisja konkursowa Blog Day Wrocław po raz drugi zakwalifikowała mnie do piątki najlepszych blogów w kategorii „Moda i uroda”! Na ich stronie odbywa się teraz głosowanie internautów, w którym każdy głosujący ma szansę wygrać bon o wartości 100 zł do realizacji w Pasażu Grunwaldzkim . Wystarczy, że oprócz oddania głosu, ciekawie uzasadni się go w komentarzu – trzy najbardziej kreatywne i merytoryczne zostaną nagrodzone. Link do mojej kandydatury znajdziecie TUTAJ

Z góry serdeczne dzięki za wszelkie oddane głosy!

13 myśli nt. „Dandys w szczegółach”

  1. Garnitur jest re-we-la-cyj-ny! Od jakiegoś czasu tu zaglądam, ale tej stylizacji nie mogłem nie skomentować. Jest klasycznie i estetycznie :). A dwurzędowy garnitur pewnie i tak przyciąga spojrzenia :). To jakaś Zara premium?

    A przy okazji: jakiego krawca do przeróbek we Wrocławiu pan poleca? Chodzi mi o to, żeby mi marynarkę zmniejszył (m. in. w ramionach) i przy okazji nie zepsuł tego, jak to mi się już zdarzało :(. Kupiłem najmniejszy model jaki Bytom produkuje, do tego slim, a i tak za duży na mnie, choć jakimś karłem za bardzo nie jestem.

    1. Sezon temu Zara miała naprawdę świetną, klasycznie inspirowaną kolekcję, w której, oprócz tego garnituru, była posiadana przeze mnie granatowa dwurzędówka. Może jeszcze wpadną na pomysł zrealizowania w przyszłości podobnej.

      Proszę o e-mail, dam namiary na wprawionego fachowca :)

      Pozdrawiam :)

  2. Świetny look! Widać powoli już pewną sartorialistyczną dojrzałość :D

    PYTANIE: jakim obiektywem i aparatem robione były zdjęcia?

    1. Ha, dzięki! Ja tam jestem zdania, że gorzej już było, może być tylko lepiej :)

      Zdjęcia robione były aparatem Sony a99 z obiektywem firmy Zeiss :)

      Pozdrawiam serdecznie :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>