chukka

20 niezbędników na wiosnę.

Głęboko wierzę w to, że dobrze skomponowana męska garderoba wcale nie musi być duża, by dało się ze znajdujących się w niej elementów komponować różnorodne zestawy. Dzisiejszy wpis powstał z myślą o wszystkich tych, którzy chcieliby skorzystać z wiosennej sposobności gruntownego przewietrzenia swojej szafy i wyposażenia jej w nowe, uniwersalne elementy.

Często mówi się, że niezamożnych ludzi nie stać jest na tanie rzeczy. Nie jest to twierdzenie całkowicie fałszywe, ale w kwestii radykalnej zmiany stylu nie za bardzo się sprawdza. Pamiętam ten moment, kiedy zapragnąłem sprawić sobie pierwszy w życiu elegancki płaszcz, nie za bardzo jeszcze wiedząc jak powinien on wyglądać. I kupiłem wtedy za zawrotną kwotę siedmiuset złotych płaszcz w kolorze „uniwersalnej” czerni, z pagonami, w rozmiarze L, który to doradzili mi moi rodziciele, coby się marynarka podeń zmieściła. Płaszcz do tej pory leży w szafie, czasem, od wielkiego dzwonu zakłada go mój Tata. Wydałem sporą ilość pieniędzy, a i tak nie mam z tego pożytku – tę samą kwotę mogłem zainwestować w kilka tańszych rzeczy, które pozwoliłyby mi się oswoić z nową stylistyką, wypróbować na własnym przykładzie reguły nią rządzące. To pozwala zaoszczędzić nie tylko pieniądze, ale także i czas, bo jak wiadomo praktyka czyni mistrza.

Zawsze powtarzam także, że nie sztuką jest ubierać się dobrze dysponując dużymi środkami, a robić to równie dobrze, a może nawet i lepiej, przy skromnych funduszach. Relatywnie tanie rzeczy mogą okazać się megatrwałymi, jeśli odpowiednio się o nie zadba – nie ma niczego dziwnego w ogromnym zużyciu butów po kilku miesiącach, jeśli nosiło się je niemalże bez przerwy. Jeśli decydujemy się pójść drogą budżetowego ubierania się, warto jest mieć świadomość, że potrzeba nam będzie uzbroić się w cierpliwość, która pozwoli nam kolokwialnie rzecz ujmując nie „zajechać” swoich ulubionych rzeczy. W takim przypadku przyda się szafa pełna solidnych baz, które zestawione ze sobą w różnych kombinacjach, pozwolą uzyskać wiele ciekawych i różnorodnych stylizacji. Jako że wiosna rozkwitła nam w swojej pełni, postanowiłem sporządzić listę dwudziestu propozycji, od których powinno się rozpocząć komponowanie szafy na obecną porę roku. Część z wymienionych elementów sprawdzi się także poza wiosenną aura, ale to tym lepiej dla nich, nieprawdaż? 🙂

1. Sportowa marynarka

marynarka MD

Arcypodstawa smart-casualu. Idealna marynarka sportowa daje się nosić na setki sposobów i w każdym z nich może przybierać różne wcielenia w zależności od dodatków. W przypadku takiej marynarki warto wybrać tkaninę z widoczną strukturą, która pozwoli jednoznacznie odróżnić ja od typowej marynarki garniturowej. W kwestii koloru warto zwrócić się ku klasycznej, neutralnej palecie (granaty i odcienie niebieskiego, brązy, szarości), która sprawi, że marynarka ta będzie dobrze współgrać z chinosami, jeansami jak i wszelkimi rodzajami koszul. Warto rozejrzeć się za nieformalnymi detalami, takimi jak np. nakładane kieszenie, czy wyrazisty wzór.

Mój egzemplarz: Massimo Dutti

Przykłady zastosowania: Herbaciany smart-casual, Udane POLOwanie

2. Granatowy blezer

hyld

Po prawdzie można by go zakwalifikować jako rodzaj sportowej marynarki, ale jest na tyle charakterystyczny, że wart jest wyszczególnienia. Wykonany jest z granatowej tkaniny wełnianej bądź bawełnianej, a tym co go wyróżnia od innych marynarek są metalowe guziki. Gdy już jesteśmy w posiadaniu sportowej marynarki jednorzędowej, dwurzędowy blezer wprowadzi do garderoby nowy, ciekawy element. Znajduje on bardzo szerokie zastosowanie: wraz z szarymi spodniami jest podstawą tzw. zestawu klubowego, w połączeniu ze spodniami chino daje nam klasyczne rozwiązanie stylu preppy.

Mój egzemplarz: Zara

Przykłady zastosowania: Bojówki + marynarka na rocznicę, Coś starego, coś nowego

3. Brogsy

brogsy

Jedne z najbardziej uniwersalnych butów – na tyle formalne, by współgrać z garniturem, na tyle charakterne, by lubić się z jeansami. Brogsy w kolorze ciemnego orzecha będą zarówno dobrze łączyć się z granatami i szarościami, jak również beżami i brązami.

Mój egzemplarz: Clarks (secondhand)

Przykłady zastosowania: Udane POLOwanie, Bojówki + marynarka

4. Chukka Boots

chukka

Pierwotnie zarezerwowane stricte dla casualu, obecnie noszone także z garniturami. Chukka o smukłym kopycie, ciemnobrązowej barwie i wyraźnej, włochatej fakturze znakomicie odnajdą się w zestawach, które balansują na krawędzi formalności i swobody.

Mój egzemplarz: Massimo Dutti

Przykłady zastosowania: Błękitna laguna, Granat do pary

5. Penny Loafers

loafer

Uwielbiane przez Włochów Penny loafers mogą być z powodzeniem do i od-formalniane. Najważniejszą kwestią w przypadku tych butów jest kształt – kopyto powinno być smukłe, czubek zaokrąglony, a tzw. vamp (cholewka) nie powinien być za krótki. Po dwóch parach brązowych butów, warto zwrócić się ku czerni.

Mój egzemplarz: Gamp (TkMaxx)

Przykłady zastosowania: W końcu – garnitur, Coś starego, coś nowego

6. Biała koszula

biała koszula

Nie ma bardziej uniwersalnego koloru dla koszuli niż biały – świetnie łączy się z innymi elementami garderoby, pasuje do każdej tonacji skóry i jest po prostu klasycznie elegancka. By nie była to koszula stricte garniturowa, warto wybrać taką z wyraźna fakturą (mój egzemplarz pokryty jest jodełkowym mikrowzorem). Przy zakupie warto sprawdzić czy kołnierz jest na tyle obszerny, by zmieścić węzeł krawata i czy ładnie układa się, gdy tego krawata brak. Na początek warto rozważyć mankiet na guziki, chyba że lubi się wszelkiego rodzaju spinki, wtedy mankiet francuski jest najlepszym rozwiązaniem.

Mój egzemplarz – TmLewin (secondhand)

Przykłady zastosowania: Formalnie nieformalny, Błękitna Laguna

7.  Błękitna koszula

koszula błękit

Kolejny po bieli kolor koszulowy, który znajduje bardzo szerokie zastosowanie, a który jest mniej formalny od bieli. Zasady są takie same jak powyżej, z tym, że zamiast faktury można tutaj sobie pozwolić na wzór – klasycznym rozwiązaniem będzie tu np. kratka typu vichy.

Mój egzemplarz – TmLewin (secondhand)

Przykłady zastosowania: Łosoś po włosku, W końcu – garnitur

8.  Granatowy krawat typu knit 

knit granatowy

 Idealna opcja dla osób chcących rozpocząć swoja przygodę z krawatami, a dla których tradycyjne modele kojarzą się ze sztywna elegancją. Uniwersalny granat będzie łączył się niemalże z każdą kombinacją marynarka-koszula i doda zestawowi kolejną fakturę. W przypadku krawatów dzierganych, które standardowo są węższe od tradycyjnych nawet o kilka cm, warto wybierać szersze modele, oscylujące w granicach 7cm – w innych przypadku nie będziemy w stanie zawiązać na nim ładnego węzła.

Mój egzemplarz – Tie Rack (secondhand)

Przykłady zastosowania: Marynistycznie? vol.2, M65

9. Klasyczne okulary

DSC_0099-1-

 Dobre okulary nie tylko chronią przed słońcem, ale harmonijnie współgrają z całym strojem. Rodzaj oprawek powinno się dobierać do kształtu twarzy jak i stylistycznych preferencji noszącego. Osobiście lubię modele inspirowane klasyką (jak np. Ray Ban Wayferer czy Aviator).

Mój egzemplarz: New Yorker

Przykłady zastosowania: Inspektor po pracy, Swingin’ suits

10.  Wzorzysta poszetka

poszetka wzorzysta

Większość poradników mówi o tym, że najbardziej wszechstronną i pasującą do wszystkich niemal zestawów poszetką jest ta wykonana z lnu w kolorze białym. W mojej ocenie w stylizacjach mniej formalnych lepiej sprawdzi się poszetka w tonacji granatowej, ale wydrukowana w różnokolorowy wzór. Poszetka w swym założeniu ma być kropka nad „i” całego zestawu,  niejako spajać go w całość, a zastosowanie poszetki wielokolorowej z wyraźną dominantą koloru bazowego pozwoli odnaleźć się jej w wielu zestawieniach.

Mój egzemplarz: Shibumi

Przykład zastosowania: 3-1

11. Pleciony pasek

pasek parciany

Idealny pasek powinien balansować na granicy formalności. Ten przedstawiony na zdjęciu z powodzeniem odnajdzie się w otoczeniu garnituru w wyraźnej fakturze, jak i w casualowych zestawieniach z jeansami czy spodniami chino. Zdecydujcie się na ten model, a gwarantuję wam, że stanie się on jednym z waszych ulubionych. Najlepiej jest zdecydować się na klasyczną szerokość (ok 3,5 cm) oraz nierzucającą się nadmiernie w oczy klamrę.

Mój egzemplarz: Massimo Dutti

Przykłady zastosowania: Udane POLOwanie, Letni spacer

12.  Beżowe chino

chino

Solidna spodniowa baza. Szukając odpowiedniego kroju, warto rozejrzeć się za modelem flat-front tj bez zaszewek i dopasowanym kroju (wyszczuplona sylwetka z nogawką szeroką na 18-20 cm u dołu). To czy powinny mieć kant czy tez nie jest sprawą indywidualnych preferencji – warto jednak pamiętać, że bawełna jest bardziej gniotliwa niż wełna i po kilku praniach w modelu z zaprasowaniem trzeba będzie je odświeżyć przy pomocy kilku sprawnych ruchów żelazka 🙂

Mój egzemplarz: Topman (secondhand)

Przykłady zastosowania: Łosoś po włosku, Brown in town

13. Jeansy

b5pu

 Ciemne jeansy w kroju dopasowanym sprawdzą się zarówno w czasie dnia jak i na nocne wyjście do klubu z przyjaciółmi. Jeśli wymagają poprawek krawieckich, to ważne, aby najpierw nieco je „rozchodzić” – denim ma tendencję do kurczenia się i rozszerzania, dlatego też dokonywanie przeróbek na surowej parze może się źle skończyć. Po zakupie pozostaje tylko patrzeć, jak wraz z użytkowaniem będą nabierały coraz to bardziej znoszonego charakteru.

Mój egzemplarz: H&M

Przykłady zastosowania: Herbaciany smart-casual, 3-1

14.  Szary sweter v-neck

2boe

 Idealna opcja na casualowe chłodne popołudnia, kiedy to marynarka wydaje się nieco zbyt zobowiązująca. Sprawdzi się solo jak i element wiosennego warstwowania. W kwestii koloru warto postawić na odcień bliższy antracytowi, w kwestii materiału – na wełnę merino bądź miks wełny i bawełny.

Mój egzemplarz: Marks&Spencer

Przykład zastosowania: M65

15. Szary longsleeve

longsleeve

Są takie chwile, kiedy nie ma się ochoty zakładać koszuli i na nie własnie świetnie sprawdzi się longsleeve. Najlepszym wyborem będzie ten kolorze jasnego popielu z białymi prześwitami, z głębszym, półokrągłym dekoltem i nieco bardziej swobodnym kroju.

Mój egzemplarz: Topman (secondhand)

Przykłady zastosowania: Granat do pary, Skok w bok

16. Kurtka skórzana

kurtka skórzana

Mówisz kurtka skórzana, myślisz od razu o czerni – nic innego nie dodaje tak pazura i pozwala się poczuć buntownikiem jak ten element garderoby. Oprócz dobrej jakości skóry, warto rozejrzeć się za klasycznym krojem (jak np prezentowana na zdjęciu ramoneska) i odpowiednim dopasowaniem. Nasza skóra leży blisko ciała, z tą, z której wykonuje się kurtki, nie powinno być inaczej 🙂

Mój egzemplarz: Japońska kurtka motocyklowa (secondhand)

Przykłady zastosowania: Buntownik z przyczyny, All black everything

17.  Trencz

trencz

Płaszcz-kameleon – formalny, gdy nałożony na garnitur, casualowy w zestawieniu z dżinsami i koszulą. Powinien być wykonany z cięższej bawełnianej gabardyny, klasyczny w designie i neutralny w kolorze, jak ten jasny beż. W kwestii dopasowania powinien smukło układać się na marynarce, jednocześnie nie wyglądając na za duży, gdy pod spodem ma się tylko cienki sweter. W kwestii długości najlepiej jest wybrać opcję pośrednią, tj do połowy uda. Jest on wtedy na tyle długi, by zakryć marynarkę, i jednocześnie na tyle krótki, by móc nosić go z nieformalnymi spodniami i loafersami.

Mój egzemplarz: Szwedzki demobil (secondhand)

Przykłady zastosowań: Inspektor po pracy,  Beż w krainie deszczcowców

18. Kurtka militarna

kurtka militarna

Największe objawienie ubiegłego sezonu wyprzedaży – dopóki nie miałem w swojej garderobie kurtki takiego typu nie byłem przekonany co do jej uniwersalności. Klasyczny fason kurtki militarnej doda wojskowego sznytu zestawom koordynowanym, stylizacjom stricte casualowym jak i mniej formalnym garniturom. Warto wybrać model z wbudowanym w talii ściągaczem, który pozwoli określić stopień jej dopasowania.

Mój egzemplarz: H&M

Przykłady zastosowań: M65, 3-1

19. Kurtka denimowa

kurtka denimowa

Gdy ma się już jeansy na nogach, warto rozejrzeć się za denimową kurtką. Powinna ona charakteryzować się klasycznymi proporcjami (sięgać do linii paska) i dopasowanym, podkreślającym sylwetkę krojem. W kwestii rodzaju tkaniny można wybrać wersję raw albo zdekatyzowaną – ja mam już tę druga, intensywnie rozglądam się za pierwszą 🙂

Mój egzemplarz: Pull&Bear

Przykład zastosowania: Lepszy model

20. Smart-casualowa torba

smartcasualowa torba

Czasem (najczęściej?) trzeba mieć w co włożyć swoje klamoty, kiedy biega się po mieście. Jeśli szukacie czegoś pomiędzy formalną aktówką, a nieformalnym plecakiem, to taka torba nada się najlepiej. Coraz większą popularnością zaczynają się cieszyć tzw tote-bags, czyli torby przystosowane do noszenia w dłoni. Skoro klasyczna aktówka jest męska, to taka torba nie może nie być. Jej niewątpliwym plusem jest to, że nie posiada naramiennego paska, który mógłby nam zdeformować ramię marynarki.

Mój egzemplarz: House

Przykłady zastosowania: Wojskowe parkowanie, Herbaciany smart-casual

PS: Jak pisałem w poprzednim poście udało mi się wygrać dolnośląski etap konkursu pt: „Modowa Bitwa Miast”. Dziś o godzinie 6 rano rozpoczęło się głosowanie w etapie ogólnopolskim i bez waszej pomocy nie da rady nawiązać równej walki z pozostałymi uczestnikami. Dandy Mama już niedługo będzie mogła cieszyć się z nowej maszyny, a nagroda w tym etapie – elektroniczna hafciarka – mogłaby uszczęśliwić damę mego serca – Karolinę, której pasją jest szydełkowanie. Jeśli chcielibyście wspomóc mnie w batalii, to możecie to zrobić wchodząc w poniższy link:

http://wroclaw.naszemiasto.pl/plebiscyt/karta/secondhand-dandy-dolny-slask,9060,193770,t,id,kid.html

i głosując na mnie z jednego numeru IP za pomocą Facebooka (jeden głos liczony za pięć) i formularza tradycyjnego (pięć głosów liczonych pojedynczo). Głosować można codziennie  aż do 13 maja. Z góry dziękuję za wszelkie wyrazy wsparcia!

9 myśli nt. „20 niezbędników na wiosnę.”

  1. Dandy mam wrażenie że kopiujesz Matthew Zorpasa, niestety nieudolnie, nie ta kreatywność, nie ta jakość ubrań.

  2. Czytuję bloga regularnie, natomiast dopiero powyższe komentarze skłoniły mnie do napisania własnej opinii. Otóż nie zgadzam się z tezą, jakoby Dandy miał kopiować gentlemana z linku Chleba i wymienionego w komentarzu „fanki”. Całkiem to inny styl, inne faktury, inne założenia dot. finalnego wyglądu. Ktoś czytający modowego bloga powinien te rzeczy zauważyć. Tutaj natomiast mam wrażenie, że osoby te totalnie nie mają pojęcia o modzie męskiej, a tylko wydaje im się, że znaleźli podobnego bloga za granicą i wysnuwają typowo polskie podejrzenia…

    Pozdrowienia z Rzeszowa, Dandy!

  3. Witaj,
    Ta marynarka i bojówki, które są zbyt duże w pasie? To serio ?

    Jeżeli tak, to jestem załamany i przestaję Ciebie czytać.

    To jest dramat.

    T.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.