DSC_00351

Inspektor po pracy.

Przyznaję, moja garderoba wierzchnich okryć na sezon zimowy nie jest zbyt rozbudowana. Ale tam gdzie kończą się konwencjonalne mozliwości, tworzy się podatny grunt dla bardziej niestandardowych podejść i szeroko pojętej „kombinatoryki” 🙂

Jako że na dzień dzisiejszy nie dysponuję płaszczem, który dobrze by łączył się z brązami, postanowiłem skrócic mojemu beżowemu trenczowi okres zimowego wypoczynku i nieco więcej poeksploatować go przed pierwszymi śniegami. Gabardyna, mimo że jest jednym z cięższych materiałów, przestaje wystarczać, gdy temperatura niebezpiczenie zbliża się do granicy zera. W takich sytuacjach liczy się wnętrze – odpowiednio dobrane, pozwoli przekształcić stricte wiosenno-jesienny płaszcz w stawiający czoła niskim temperaturom windbreaker 🙂
Prezez długi czas intensywnie szukałem pikowanej kamizelki, której design pozwalałby łaczyć ją z bardziej formalnymi elementami garderoby jak marynarki czy płaszcze. Moja determinacja sięgnęła tak wysokiego poziomu, że nawet przymierzałem się do sprawienia sobie takowej w wersji szytej na miarę, podczas jednej z wizyt ślepy lumpeksowy los uraczył mnie widocznym na zdjęciach egzemplarzem. Zapina się na praktyczne napy, wykonano ją z neutralnej, granatowej tkaniny, a jej kieszonki obszyto sztruksem. Dodaje odrobinę swobody stylu country, a także, co ważniejsze, jest diablo ciepła 🙂
Czytając książkę „Gentleman. Moda Ponadczasowa” B. Roetzela, natrafiłem na fragment, w którym autor, opisując podstawowe modele butów, pisał, że współcześnie broguesy można nosić NAWET z jeansami. Kilka lat, a tyle sie w tej kwestii zmieniło – nie sądzę, by taki, jak na powyższym zdjęciu widok, kogokolwiek gorszył 🙂
Tak mnie wywiało, że prawie straciłem balans ;D
 
 
Trencz – szwedzki demobil (secondhand)
Okulary – New Yorker
Koszula – Zara (secondhand)
Krawat – (secondhand)
Kamizelka – C&A (secondhand)
Jeansy – H&M
Torba – House
Buty – Samuel Windsor (secondhand)

19 myśli nt. „Inspektor po pracy.”

  1. Za mną chodzi podobna do tej pikowana, cienka kamizelka z tweed’u.
    Całość wygląda bardzo solidnie 🙂
    Pozdr.

  2. Wszystkie rzeczy z lumpeksów i z sieciówek. Nie masz ciuchów z normalnych sklepów? „Inspektor po pracy” – dobre, dobre….

    1. No rzeczywiście, masz się czego uczepić,że rzeczy nie z „normalnych” sklepów…ha ha, a to dokopałeś autorowi, naprawdę.Te ,wg Ciebie ,normalne sklepy oferują garderobę pospolitą, mało oryginalną i tuzinkową, którą będą nosić wszyscy, którym brak wyobraźni i fantazji, a TAK ubiera się Dawid i chwała mu za to, bo nie jest snobem i ma własny styl.

    2. Warto by sobie sprecyzować, co należy rozumieć jako „normalny sklep” – w dzisiejszych czasach jest bardzo mało takich, które nie działają w systemie sieci. Jeśli za „normalne” uznamy np. Vistulę czy Bytom, to one także sa sieciówkami, droższymi, ale jednak.

      Dziekuję za komentarz obronny, apeluję jednak o wyważanie swoich wypowiedzi i utrzymanie wysokiego poziomu kultury komentowania, która jest jednym z jego największych walorów 🙂

      Pozdrawiam serdecznie 🙂

    3. anonimowe ataki to do siebie mają, że nic z nich nie wynika …. poza dymem 😉 bo to zadyma w rzeczy samej. Skoro autor komentarza nie ma odwagi, by się ujawnić / podpisać – nie warto wdawać się w dyskusję . Tym razem zabiorę jednak głos …
      Jestem pod niemałym wrażeniem tego postu , ciekawy – jak zawsze , nietuzinkowy, niebanalny , dokumentujący Pańską fantazję przed szafą i lustrem , a w dalszej kwestii konsekwentną odwage – na ulicy , by pozostać w tym ubraniu sobą przez szykowne S. Brawa za całokształt
      Anonimowy – niechaj do wiadomości przyjmie , że słowo normalny dotyczy rzeczy i spraw – które z założenia normalne bywają … kg mąki czy cukru o deklarowanej wadze 1 kg – zgodne ze składem , normą owej normy normalnej odmiany 😉 Normalne sklepy ? zagląda pan do takich ??? bywają takie jeszcze ??? czy kiedykolwiek były ??? ludzie szukający normalności i tak zabłądzą we własnej anonimowości . Rzeczy z lumpeksów to nierzadko zjawiskowe rzeczy . Czasem przeszkadza mi świadomość, że owa rzecz należała już do kogoś – ale czasem to zaleta (…) Autor tego bloga ma ogromną kolekcję ubrań w najlepszym gatunku właśnie z SH. Sieciówki to pojęcie bardzo względne , nie pojmuję skąd ten ton zarzutu w całym tym przypadku ? Sztuką jest łączenie rzeczy różnych , z różnych źródeł. Autorowi bloga udaje się to niezmiennie od dawna ; czasem coś moim zdaniem nie do końca zagra , ale to jedynie mój odbiór, moje wrażenie. Ważne, by Autor dobrze się czuł w tym , co na sobie ma …. Nie dajmy się zwariować . Moda i wygoda już dawno wymknęły się z kanonów , są takie jak my – niezmiennie zmienne i nikt nie ma na nie patentu (…)

  3. Czy możesz wstawić zdjęcia bez płaszcza? Tak aby dobrze było widać kamizelkę, która wydaje się bardzo ciekawa a na tych zdjęciach ciężko jej się przyjrzeć dokładnie.

    1. Niestety, z powodu silnie wiejącego, zimnego wiatru nie dane mi było choć na moment pozbyć się płaszcza, a nie jestem tak wytrzymały jak niektóre blogerki, by świecić gołym brzuchem przy na tle śnieżnych zasp. W najbliższym czasie pojawi sie nieco sesji wykonywanych w pomieszczeniach, podczas jednej z nich postaram się należycie wyeksponować tę kamizelkę 🙂

    1. Może się to wydać zaskoczeniem, ale szykuję na zimę nieco puchu na blogu. Jak wspomniałem powyżej nie jestem fanem sytuacji ekstremalnych i na pewno nie będę dla zdjęć narażał swego zdrowia 🙂

      Pozdrawiam 🙂

  4. Pięknie pasuje Ci ten trencz! Bardzo podoba mi się to inspektorskie zestawienie :-))) Połączenie z pikowaną kamizelką jest świetne, jednocześnie praktyczne i bardzo interesujące z punktu widzenia zestawienia faktur!

  5. Jak nadejdzie stara, dobra, polska zima – przymarzniesz w tym ubranku do chodnika w miejscu, w którym stoisz, stary. Zestaw dobry, ale na włoskie realia. 😀

    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.