Denim do trzeciej.

Zimno, zimno coraz zimniej, a powinno być nam ciepło. Gdy nie dysponuje się grubym okryciem wierzchnim jedynym sposobem na podjęcie rękawicy rzuconej przez niesprzyjającą aurę są warstwy. Dużo warstw 🙂

Pierwotnie w tym zestawie planowałem użyć błekitnej koszuli w towarzystwie miodowego knita. Patrząc jednak na ostatnie wpisy stwierdziłem, że warto by dać odpocząć mojej szyi od uciskającej ją krawatowej pętli, toteż dzisiaj z kaszmirową subtelnością otula ją kołnierz kamelowego golfu. W dniu zdjęć całkiem solidnie wiało, zastosowanie tego elementu garderoby pozwoliło jednak uniknąć konieczności docieplania się szalikiem. Gorąco polecam golfy wszytskim sceptykom – trudno znaleźć podobnie udane połączenie walorów czytso funkcjonalnych z retro szykiem 🙂


Całość zestawu pełnymi garściami czerpie ze stylu robotniczego, którego najpełniejszą emanację stanowi denim. Chcąc uniknąć efektu kanadyjskiego smokingu, zdecydowałem się na zestawienie ze sobą trzech wersji tego popularnego materiału: fabrycznie zdekatyzowanego (kurtka), naturalnie znoszonego (spodnie) oraz w klasycznym, intensywnym kolorze indygo (torba). Tkanina ta daje nieograniczone wręcz możliwości kreacji charakteru ubrań, nie dziwi więc, że jest jedną z najpowszechniej używanych, cenionych i noszonych 🙂 

Kolejną, robotniczą inspirację stanowią zakupione juz jakiś czas temu i prezentowane na facebooku buty. Przez długi czas określałem je opisowym terminem winterized boat shoes, niedawno jednak natrafiłem na ich poprawną nazwę – moc toe boot. W wersji klasycznej wykonuje się je z ciemnobrązowej skóry, mój model zaś wykazuje wyraźne inspirację klasycznymi żółciakami Timberlanda. Są ultralekkie, bardzo wygodne i świetnie wzbogacają moją zimową garderobę o typowo casualową propozycję. Teraz do pełni spektrum brakuje tylko jakichś brązowych trzewików 🙂

Bosmanka – H&M
Golf – bez metki (secondhand)
Kurtka denimowa – Pull&Bear
Torba – House
Spodnie – Topman (secondhand)
Buty – H&M (secondhand)

13 myśli nt. „Denim do trzeciej.”

  1. Zima to moja najmniej ulubiona pora roku. Fakt, że jest zimno ogranicza moje zasoby w szafie. Nie potrafię wyglądać odpowiednio xd. Wyglądam, jak gruby niedźwiadek T.T. A gdy znowu ubiorę coś milszego dla oka i bardziej wyszukanego to umieram z zimna. Jak znaleźć złoty środek? Jak żyć? xd. Płaszcz i kurtka najlepsze!
    http://brewilokwencja.blogspot.com

  2. Zawsze bałem łączyć się jeans z jeans’em.
    Po Twoim poście może i się skusze, ponieważ idealnie to wygląda, zwłaszcza gdy przełamałeś to beżowymi dodatkami i golfem.

    SG

  3. Jeżeli podobają Ci się buty w tym typie polecam markę WOLVERINE. Idzie je znaleźć od jakiegoś czasu w sieci Tk Maxx oraz jest ich trochę na allegro. Porządna amerykańska marka, o wiele starsza od marki Timberland i o dziwo sporo tańsza. Rzadko spotykane jeszcze w Polsce, cenione bardzo w krajach skandynawskich oraz w USA. Polecam.

  4. Bosmanka, spodnie i buty w porządku… Jednak „wewnątrz”, niekoniecznie kurtka z denimu, zostawiłbym sam golf. Pozdrawiam.
    Michał
    michalkies.blogspot.com

    1. Myślę, że biała koszula zamiast golfu dałaby fajniejszy kontrast, ale nie chciałem powielać zestawu który kilka miesięcy temu na blogu już się pojawił 🙂

      Pozdrawiam i dziękuje za opinię 🙂

  5. Mam pytanie. Jak zacząć kreować swój styl na elegancję. Dużo czytam o tym i myślę, że będę dobrze się w tym czuł. Poradziłbyś mi lub dałbyś mi jakąś wskazówkę?
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.