ci19

Bojówki + Marynarka na rocznicę.

Moja interpretacja włoskiego trendu łączenia spodni typu cargo i marynarki była pierwszą poważną publikacją na blogu i do dziś mam do niej ogromny sentyment. W rok od rozpoczęcia blogowej działalności postanowiłem po raz drugi sięgnąć po to śródziemnomorskie rozwiązanie, starając się zawrzeć w nim to wszystko, czego przez ten ubiegły rok się nauczyłem 🙂

Z perspektywy czasu dostrzegam, że tamto zestawienie zawierało w sobie kilka technicznych błędów, których w tamtym momencie, ze względu na brak wiedzy, nie byłem w stanie wychwycić. Sparowanie marynarki i bojówek samo w sobie jest balansowaniem na krawędzi konwencji, dlatego warto postarać się, by wszystkie składające się na zestaw elementy cechowały się mniej formalnym charakterem. Takie założenie przyświecało temu zestawieniu 🙂
Białą, formalną koszulę zastąpił model w kolorze błękitnym, uszyty z mniej formalnej tkaniny, jaką jest bawełniana pika, stosowana najczęściej przy produkcji koszulek polo. Fioletowo – granatowy, wykonany ze ściśle tkanego jedwabiu krawat ustąpił miejsca pasiastemu, nieformalnemu knitowi. Na stopach zaś, zamiast bogato ażurowanych broguesów, znalazły się ascetycznie zamszowe chukka boots. 
 
Marynarka – Zara
Koszula – Zara (secondhand)
Okulary – Cropp
Krawat – Trashness
Poszetka – bez metki (secondhand)
Spinki – Topman (secondhand)
Bransoletki – Aldo
Pasek – Massimo Dutti
Spodnie – Pull & Bear
Buty – Massimo Dutti
 
 
Podsumowanie roku.
 
Rok blogowania minął jak jeden dzień i nie ma w tym krzty przesady – pamiętam dokładnie ten moment, kiedy w mojej głowie zakiełkowała myśl, by założyć własny blog modowy. Na całe szczęście ten pomysł nie pozostał jedynie w sferze planów, lecz udało mi się go dość szybko wcielić w życie. Dziś wiem, że nie mogłem wybrać lepszego momentu 🙂
 
Blog początkowo był jedynie formą eskapizmu od codziennych trosk, narzędziem do realizacji moich pasji: zamiłowania do męskiej mody, zacięcia literackiego oraz chęci sprawdzenia siebie przed obiektywem aparatu. Z czasem jednak moja strona zyskała sobie sporą grupę stałych, życzliwych mi czytelników, efektem czego tworzenie treści na blog stało się jedną z głównych i najbardziej absorbujących form spędzania wolnego czasu.
 
W dniu dzisiejszym mija okrągły rok od dnia założenia Secondhand Dandy’ego. W trakcie tego roku, za sprawą blogowej działalności, miałem okazję przeżyć wiele pięknych chwil. Największym jednak osiągnięciem jest zdobycie wystarczającej ilości odwagi, by móc zapytać się siebie, co tak naprawdę lubię w życiu robić. Następnie zaś, by zacząć to robić.
 
W tym miesjcu chciałbym serdecznie podziękować wszystkim tym, którzy w trakcie ostatniego roku odwiedzili moją stronę i uznali ją za wystarczająco wartościową, by zostać z nią na dłużej. Wasze wsparcie, dobre słowo i sam fakt waszej obecności, mimo czasami słabszych momentów, stanowi dla mnie niewyczerpane źródło motywacji. Mam nadzieję, że nadal będziecie mi jej dostarczać 🙂
 
Rocznica skłania do podsumowań, gwoli kronikarskiej dokładności więc zamieszczę kilka statystycznych informacji:
 
– Na blogu opublikowałem w sumie 59 postów, w tym 37 ze stylizacjami,  6 z poradnikami, 4 z relacjami i 12 o różnej treści.
 
 
– Łączna liczba wyświetleń stron przekroczyła 200 000 odsłon
 
– Liczba obserwujących na Facebooku przekroczyła 800 osób
 
– Blog miesięcznie odwiedza ok. 10 000 unikalnych użytkowników
 
 
Jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej 🙂

43 myśli nt. „Bojówki + Marynarka na rocznicę.”

  1. Szczerze mówiąc pierwsze słyszę o modzie na łączenie ze spodniami typu cargo, nie podoba mi się szczerze ten „trend”. Niemniej jednak gratuluje jubileuszu! 🙂 Wpisy masz naprawdę dobre.^^

    1. Ten trend był bardzo mocno widoczny podczas kilku ostatnich edycji targów Pitti Uomo i to stamtąd się o nim dowiedziałem. Dziękuję serdecznie za miłe słowa i pozdrawiam zwrotnie! 🙂

  2. Stylizacja bardzo fajna, podoba mi się bardzo koszula i knit 🙂 jedyne co mi nie pasuje to okulary, widział bym inny fason np Ray-Ban Clubmaster, ale to tylko kwestia gustu.

    Wojtek
    ps. gratuluje rocznej działalności w blogosferze 😀

    1. Dziękuję serdecznie za opinię! Ze względu na taki a nie inny kształt twarzy mam zawężone pole manewru w kwestii okularów, ale myślę, że Clubmastery warto by wypróbować 🙂

      Pozdrawiam 🙂

    1. Bardzo dobrze się nosi, wykonana ze stuprocentowej bawełny na ćwierćpodszewce, więc daje radę nawet przy temperaturach oscylujących w granicach trzydziestu stopni. Ma kalsyczny rozstaw guzików, jest mocno taliowana, a także charakteryzuje się działającymi guzikami przy rękawach, co daje możliwość ich podwijania. Jak na tydzień użytkowania mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że jest moją ulubioną 🙂

      Pozdrawiam serdecznie 🙂

  3. Pamiętam tamten zestaw i nie przypadł mi do gustu z przyczyn, o których tu mowa. Wyglądał jak dwa osobne fragmenty, które do siebie nie pasują. Tutaj znakomicie przemyślane. Wyraźna ewolucja w dobrym kierunku!

    1. W miarę upływu czasu zacząłem dostrzegać wspomniane we wpisie techniczne błędy i czekałem na odpowiedni moment na ich naprawienie. Bardzo się cieszę, że efekt się podoba 🙂

      Pozdrawiam 🙂

  4. Gratulacje Dawid! Wspaniała robota i ten język którym operujesz… Nie znam się na modzie, ale czytam dla czystej przyjemności

    1. Takie komentarze są szczególnie miłe, bo jednym z najbardziej pracochłonnych zajęć blogowych jest właśnie tworzenie warstwy tekstowej wpisów. Cieszę się, że czytelnicy bloga nie są takimi jedynie z nazwy 🙂

      Pozdrawiam gorąco 🙂

  5. Fajna marynarka, nie widziałem jej w sklepach ani razu. Musiała szybko zejść 😉 podoba mi się, że zaczynasz otwierać się na nowości w postaci bransoletek. Początkowo nie pokazywałeś ich zbyt wiele. To się ceni. Cały zestaw na plusie. Pomimo faktu, że prawie identyczny z moim – to jednak inny. Twój jest bardziej formalny, jeśli w ogóle można tak powiedzieć, a mój mocno casualowy. Jedyne do czego mógłbym się przyczepić to to, że marynarka wydaje się jakby miała ten sam problem co moja dwurzędówka z cienkiej bawełny – że „wisi” na ciele, jak cienka wełna. No i gif jest nazbyt flegmatyczny 😉 Całość na plus!

    Pozdrawiam
    The-Bigwig

    1. We Wrocławiu było ich sporo, a ja swoją znalazłem zupełnie przypadkiem. Problem wiszenia materiału jest dość powszechny przy marynarkach pozbawionych zarówno konstrukcji jak i podszewki – wydaje mi się, że jedynym panaceum na taki defekt jest szycie miarowe tego typu wyrobu. Gif jest flegmatyczny, bo szybsza animacja gubiła końcówkę, a chodziło mi o to, by wyeksponować moje zadowolenie 😀

      Dzięki serdeczne za opinię i zaręczam, że bransoletek pojawi się jeszcze sporo 🙂

      Pozdrawiam 🙂

    1. Marynarka charakteryzuje się dość klasycznymi proporcjami i m.in. z tego powodu zwróciła moją uwagę. Myślę, że nie ma tu jakiegoś ogromnego zgrzytu, a jej długość przyda się w zestawach niebojówkowych 🙂

      Pozdrawiam 🙂

  6. Gratuluje Jubileuszu!!!
    Zawsze podobali mi się faceci tak ubrani, nie przepadam za garniturowcami i sztywniakami.
    Dlatego ten styl u Ciebie, już dawno mi się podobał.
    Ostatnie zdjęcie MEGA! – a palec mówi wszystko.

    1. Dzięki Szymonie za pozytywną opinię! Nie wiem czy jesteś tego świadom, ale jest to ten sam model, który odrzuciłeś ze względu na zbyt bliskie umieszczenie najwyższego guzika względem brustaszy 🙂

      Pozdrawiam 🙂

  7. Poszetka od czapy, buty kolorem i ksztaltem za ciezkie do zestawu, krygowanie sie i z trudem skrywana egzaltacja niegodne gentlemana…

    1. Kolorowy wzór poszetki znajduje odzwierciedlenie w barwach spodni, butów, koszuli i marynarki. Zamszowe chukka boots osadzone na bardziej formalnym kopycie wpisują się w zaprezentowaną w zestawie estetykę łączenia elementów high/low. Co do zarzutów ad personam, radbym sie dowiedzieć, na jakiej podstawie się opierają?

      Pozdrawiam 🙂

  8. hm, na Twoim miejscu Dawidzie podziękowałabym również fotografowi,
    który dzielnie Ci towarzyszy, wytrzymuje wszelkie humorki
    i fanaberie, do tej pory wykonał ok 1000 zdjęć !

    Pozdrawiam 🙂

  9. Też mam tą marynarkę i jest naprawdę świetna 🙂 A co do łączenia bojówek z marynarką to nie jestem przekonany. Wolę raczej klasyczne połączenia. Nie odbieraj tego jako krytykę, to tylko moje zdanie. 🙂
    Pozdrawiam

    1. Marynarka szturmem zdobyła moje serce i raczej szybko go nie opuści. Każda merytoryczna opinia jest na moim blogu mile widziana, a ta z pewnością do takich należy 😉

      Pozdrawiam serdecznie 🙂

  10. a teraz zasadzimy myśl o operacji plastycznej uszy – niechaj kiełkuje i zaprowadzi na operacyjny stół – a za rok będzie już lepiej 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.