dsc0007qe1

Letni spacer.



Wielkimi krokami zbliża się do nas sezon upałów, trzeba więc będzie powoli chować w czeluście szafy nie tylko okrycia wierzchnie, ale także marynarki i swetry. Nieco martwi mnie fakt, że w tym roku nie było tak naprawdę wiosny, a to pory przejściowe właśnie dają największe możliwości eksperymentowania z ubiorem. Gdy temperatura przekracza barierę 25 stopni Celsjusza, najlepszym, co można zrobić, jest skierowanie się ku prostocie 🙂


Według mnie to właśnie połączenie klasycznych spodni, dobrze dopasowanej koszuli i mokasynów jest idealnym uniformem dla okresu, kiedy żar nieustannie sączy się z letniego nieba. Odpowiednie zestawienie kolorów i faktur pozwala w ramach tego prostego rozwiązania osiągnąć efekt daleki od banalnego.

Fiolet jest jednym z najbardziej niedocenianych kolorów w modzie męskiej. Nie jest na pewno tak uniwersalny jak granat, biel czy błękit, ale, jeśli mężczyzna chciałby wyjść nieco poza kolorystyczny schemat, na pewno dobrze zrobi, jeśli pierwsze swe kroki skieruje ku fioletowi. Dobrze łączy się on z kolorami-bazami (granat, szarość), tolerując także inne ich odcienie. Najlepszym według mnie otoczeniem dla fioletu jest kolor biały, a kwintesencją tego mariażu kratka typu vichy, wykorzystująca wspomniane barwy. Widoczna na pierwszy rzut oka lub w wersji houndstooth microcheck, takiej jak na zdjęciach 🙂



Niektórzy autorzy poradników twierdzą, że mokasyny powinno się nosić jedynie na gołą stopę. Osobiście wolę jednak do tego typu obuwia ubierać także skarpetki, gdyż, abstrahując od względów czysto higienicznych, mokasyny świetnie nadają się do eksponowania ciekawego koloru czy wzoru skarpetek.


Każdemu z całego serca polecam zakup na lato pary zamszowych mokasynów. Ten konkretny model jest bodaj najwygodniejszą parą butów jakie mam – dzięki zastosowaniu w ich podeszwie systemu AirFlex, mogę spokojnie biegać w nich po mieście kilka godzin bez ryzyka, że wieczorem będę miał ochotę amputować sobie stopy 🙂

Wszyscy ostatnio skaczą na zdjęciach, skaczę zatem i ja 😀
Foto: Agata Piątkowska

Koszula – TMLewin (secondhand)

Okulary – H&M
Pasek – Massimo Dutti
Spodnie – H&M
Skarpety – Centro
Buty – Marks & Spencer (secondhand)

43 myśli nt. „Letni spacer.”

    1. Nie ma się co bać;) Pierwszą parę może kupiłam z obawą, ale każdą kolejną, bez zastanowienia. To samo ryzyko co na basenie…
      Ty Dawidzie, masz wyjątkowe szczęście do butów:)
      Dzięki za komentarz pod ostatnim wpisem, miło słyszeć:)

    2. Mógłbym, ale to zupełnie bezcelowe przy bawełnianych chino – bawełna ma to do siebie, że się gniecie. Kupuję tylko takie buty, które nie noszą śladów długotrwałego zużycia, a te do nich się zaliczają. Później wystarczy tylko zdezynfekować i można śmiało nosić 🙂

      Pozdrawiam 🙂

    3. Ja kupuję np tylko nowe buty z secondhandu i to jest przeciez tak jakby się kupowało w „pełnowartosciowym” (nie wiem jak to określić 🙂 ) sklepie, wiec czego tu sie bac? 🙂

      Zawsze gdy kupuję obuwie wkładam je na dobę do zamrażarki 🙂 Polecam.

    4. w sklepie też każdy przymierza buty, moja koleżanka przymierzając bluzke w sklepie właśnie nabawiła się choroby skóry, nigdy nie wiadomo kto przed nami tę odzież przymierzał

    5. Zacząłem się ostatnio zastanawiać czy będąc w sh nie warto by było rzeczywiście rozejrzeć się za butami. Tym bardziej interesuje mnie temat wspomnianej przez Ciebie dezynfekcji- mógłbyś coś doradzić w tym temacie?

    6. Są dwie opcje: droższa, polegająca na sterylizacji obuwia w specjalnej maszynie przypominającej nieco mikrofalówkę, którą znaleźć można w niektórych zakładach szewskich oraz tańsza, opierająca się na zastosowaniu sprayu do dezynfekcji obuwia 🙂

      Powodzenia w poszukiwaniach! 🙂

  1. Jak zawsze idealnie:) A jeśli chodzi o ubieranie się latem to dziewczyny mają chyba większe pole do popisu:) Sukienki, spódniczki, szorty itp…
    P.S. Wybacz za ten mało pocieszający komentarz 🙂
    Pozdrawiam.

    1. To fakt, ale głównym ograniczeniem jest i tak budżet. Gdyby mnie było stać, to mógłbym sobie sprawić garnitur z oddychającego materiału, a tak trzeb szukać innych sposobów 🙂

      Pozdrawiam 🙂

  2. nie podoba mi się. akcesoria o wiele za ciemne. Skarpetki prawie czarne, pasek to samo. Jak do wiosennego outfitu zdecydowany zgryz. buty nie grzeszą urodą ale w lumpeksach nie da się znaleźć wszystkiego. okulary nie pasują do Twego owalu twarzy tyko pogłębiają jakby wrazenie szczuplej twarzy. jak dla mnie jeden z gorszych outfitow a czytam od poczatku bloga

    1. Przy akcesoriach chodziło mi o kontrast, jaśniejsze mogłyby się zlać z otoczeniem, przez co byłoby monotonnie. Okulary typu aviator to niestety jedyne, jakie pasują do tego typu twarzy (sprawdzałem różne modele i niestety to smutna prawda). Zdarzają się stylizacje lepsze i gorsze, taka naturalna kolej rzeczy.

      Serdecznie dziękuję za opinię i zapraszam do dalszego śledzenia bloga 🙂

  3. Drogi Dandysie, świetnie wyglądasz w tym zestawie! Ja jestem jak najbardziej za połączeniem mokasyny + skarpetki. I za kolorem fioletowym! Lubię też u mężczyzn taki złamany fiolet wymieszany z bordo, świetnie się prezentuje szczególnie na panach o nieco śródziemnomorskiej urodzie… Zdjęcie w podskoku jest cudne, sama próbuję też skakać ale zawsze przy lądowaniu mam tak skrzywiony wyraz twarzy, że dobrego skoku nie udało nam się jeszcze uchwycić 😀 Muszę znowu spróbować 😉

    Pozdrawiam Cię serdecznie!!

    PS. mam dokładnie te same okulary z H&M – tzn. podkradam dokładnie te same mojemu Ukochanemu – są super. I nie daj sobie wmówić, że Ci nie pasują!!

  4. Podoba mi się ta koszula! 🙂 a pomysł na eksponowanie skarpet w mokasynach jest ryzykowny, ale tutaj mi się podoba!:) Ostatnie zdjęci i podpis mnie rozbawiło, sama czasem skaczę na zdjęciach;) Aha, pasek mi się bardzo podoba, właśnie to, że jest wyrazisty i ciemny dodaje całości charakteru:)

  5. Wyglądasz bardzo fajnie i klasycznie. To połączenie mokasynów ze skarpetkami jest naprawdę fajne, dobre zaakcentowanie całej stylizacji paskiem, jest super!

  6. Świetny zestaw. Prezentujesz się świeżo, elegancko z nuta nonszalancji.
    Ostatnio zakupiłem podobne buty i zastanawiałem się, czy „nosi się je z skarpetkami czy bez”. Preferowałem druga wersję, jednak dziś mnie utwierdziłeś w przekonaniu, że pierwsza opcja również wygląda bardzo dobrze.

    SG

  7. Też z bólem odczuwam brak prawdziwej wiosny – moje wiosenne płaszczyki i marynarki czują się wręcz odrzucone ;). Fajny, lekki, jasny zestaw z ciekawie kontrastującymi, ciemnymi dodatkami, jestem na tak :).

  8. 🙂 widziałam bardzo zbliżoną stylizację na żywo 🙂
    Pozdrawiam!
    PS
    wszystkie czekoladki zostały dzisiaj przez całą ekipę zjedzone na firmowy obiad 🙂

  9. Zdecydowanie zgadzam się z opinią, że stylizacje letnie nie powinny być przekombinowane- im prościej tym lepiej i w razie jakiejś wpadki można szybko się przebrać nie rujnując całego stroju. Beże i karmele idealnie spisują się w letnich stylizacjach, delikatny efekt safari jest pożądany w tym momencie, u Ciebie klasycznie, elegancko i nienachalnie, jednakże skojarzenie z safari przemknęło mi przez myśl:)
    Pozdrawiam gorąco:)

    1. Mam przygotowaną też stylizację w stylistyce safari, w sumie miała być ona ukazana w tym poście, jednak ostatecznie sie na nią nie zdecydowałem. Duch jednak jak widać pozostał 😀

      Serdecznie dziekuję i również gorąco pozdrawiam 🙂

  10. Jakiś czas temu kupiłem podobną koszulę tzn w bardzo drobną kratkę i w identycznym kolorze, niestety miałem takiego pecha że wyglądała jak różowo-fioletowa z daleka i bardziej przypominała jakiś niemęski uniform ukradziony, dlatego „poszła dalej” jednak mimo wszystko jestem zwolennikiem takich tkanin bo są lepsze niż te z jednolitej tkaniny. Szczególnie w takich stylizacjach. Szczególną uwagę przykuwa pasek – oryginalny, ale czy jest wytrzymały??
    Dziękuję że wspomniałeś o wygodzie butów, na wielu forach, na blogach jest o wyglądzie ale mało kto wspomina o tym że cały dzień niewygodnych nutach to „sajgon i masakra” ;/i trzeba o tym pamiętać…
    pozdrawiam

    1. O jego wytrzymałośś mogę być spokojny, częśc tekstylna jest solidna i nie kulkuje się, przez co sam pasek posłuży mi jeszcze kilka sezonów 🙂 Z czystym sumieniem mogę polecić czytelnikom wszelkie buty z podeszwa typu air flex, center shock itd. – komfort noszenia jest mozliwy do porównania chyba tylko z chodzeniem boso po miękkiej wykładzinie 🙂

      Pozdrawiam 🙂

  11. świetny look! i miło było Cię zobaczyć w Krakowie, szkoda, że biegłem (może nie biegłem, ale to wina koleżanki bo jest powolna) na autobus bo można byłoby trochę porozmawiać! 🙂

  12. Podoba mi się. Chciałabym tak ubranych facetów mijać na ulicy.
    Jeżeli miałabym się do czegoś przyczepić to może do skarpetek – nie wiem jaki kolor wypada nosić (ciemniejsze czy jaśniejsze) dlatego nie zakładałabym żadnych lub stopki (o ile są męskie stopki) 😉

  13. Co Wy faceci wiecie o chęci amputowanie sobie stóp… ?:-D Powiem Ci szczerze, że w tym zestawie moją uwagę zwróciły szczególnie detale – fantastyczny pasek oraz model okularów. Jak zawsze klasa! Pozdrawiam 🙂

  14. Ładnie, tylko skarpetek do mokasynów nie nosi się!

    To znaczy nosi się takie specjalne, co ich nie widać.

    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.